czwartek, 31 maja 2018

Polska Ludowa zbudowała -jedyny kraj na świecie co bez wojny zniszczył dorobek 45 lat pracy POKOLENIA NASZYCH RODZICÓW oraz NASZEGO





 Pełną liberalizację rynku, likwidację kontroli cen przy jednoczesnym ograniczeniu płac w formie podatku od ponadnormatywnych wynagrodzeń w firmach państwowych (popiwek)….doprowadził do LIKWIDACJI NASZEGO MAJĄTKU  SOLIDARNOŚĆ  KOR DO ZAPAŚCI GOSPODARKI.



 W odpowiedzi na ogłoszenie stanu wojennego – 13 grudnia  Amerykanie wprowadzili sankcje gospodarcze wobec PRL. Obejmowały one zablokowanie eksportu nowoczesnych technologii i dostępu do kredytów oraz cofnięcie klauzuli najwyższego uprzywilejowania w handlu z USA. SZYDŁO DUDA KACZYŃSKI TO AMERYKA DOBIŁA NASZA GOSPODARKĘ  Rozwalono  Armię która w PRL była II potęga po ZSRR – To Reagan pozbawił PRL klauzuli najwyższego uprzywilejowania w handlu ze Stanami Zjednoczonymi. Zawieszone zostały także gwarancje pożyczkowe Banku eksportowo  -Importowego, zablokowano udzielanie kredytów, akcentując sprzeciw władz amerykańskich w kwestii przyjęcia Polski do Międzynarodowego Funduszu Walutowego….Przez 28  lata ROZGRABIONO ZDEWASTOWANO SPRZEDANO MAJĄTEK 45 lat PRACY POLSKI RZECZYPOSPOLITEJ LUDOWEJ>>
Że coś im w bankach nie sztymuje,
Że gdzieś zwęszyli kasy pełne
Lub upatrzyły tłuste szuje
Cło jakieś grubsze na bawełnę.
Rżnij karabinem w bruk ulicy!
Twoja jest krew, a ich jest nafta!
I od stolicy do stolicy
Zawołaj broniąc swej krwawicy:
„Bujać – to my, panowie szlachta!”
IRAK AFGANISTAN nasi żołnierze  w interesie USA przelali krew nie do pomyślenia w PRL.
  Unia.,która powstała dla przeciwwagi do USA …Wszystko by się udało gdyby z Niemiec nie wyszli Rosjanie…Amerykanie pozostali w liczbie 70 tyś -w  NIEMCZECH .
.Po likwidacji PRL ktoś wydal polecenie o likwidacji POLSKIEJ ARMII z 350 tyś do 100 tys. to był sabotaż,,Garnizon po garnizonie likwidowano .,Drugim elementem tej układanki likwidacja lub wyprzedasz majątku narodowego Podstawa ENERGETYKA, Stocznie ,Rybołówstwo Przemysł farmaceutyczny< SPIRYTUSOWY< TYTONIOWY< WŁÓKIENNICZY<HUTNICZY <KOLEJ< TERAZ  dobijają   GÓRNICTWO>>>..Kolejnym elementem tej układanki było pozbycie się 90% banków
Balcerowicz wzywa do wyprzedaży
Wyprzedaż za bezcen majątku narodowego była bardzo istotnym elementem programu Leszka Balcerowicza. Wicepremier – minister finansów w rządzie Tadeusza Mazowieckiego, a potem Jana Krzysztofa Bieleckiego  były premier j w Davos wydał opinię, że rak komunizmu zniszczył Polskę bardziej jak II wojna światowa  i wraz z  Jerzym  Buzkiem  – ochoczo wdrażali  w Polsce pomysły amerykańskiego spekulanta George´a Sorosa i ekonomisty Jeffreya Sachsa oraz Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Banku Światowego: połączenia finansowej terapii szokowej z wyprzedażą firm państwowych. Balcerowicz naciskał na szybką prywatyzację, osoby krytykujące wyprzedaż majątku, pokazujące oszustwa, patologie przy prywatyzacji nazywał demagogami, populistami, szkodnikami itp.
Pierwszy minister przekształceń własnościowych Waldemar Kuczyński (Unia Wolności) co prawda szybko odszedł, bo wraz z premierem Tadeuszem Mazowieckim (grudzień 1990), ale przygotował przedpole dla swojego następcy Janusza Lewandowskiego (KLD, potem UW, teraz PO) – ministra w rządzie Jana Krzysztofa Bieleckiego (1991) i Hanny Suchockiej (1992-1993). To Lewandowski stał się “znakiem firmowym” prywatyzacji, zarzucano mu potem wielokrotnie łamanie prawa przy przekształceniach własnościowych, zaniżanie wartości sprzedawanych zakładów. Do sądu trafiła sprawa prywatyzacji dwóch krakowskich spółek: Techmy i Krak Chemii, ale po wielu latach i kilku procesach obecnego euro deputowanego PO uniewinniono. Premier Jan K. Bielecki i inni politycy KLD nie kryli swojej dewizy, że “pierwszy milion trzeba ukraść”, uważali, iż to po prostu koszt transformacji. A hasło KLD z kampanii wyborczej w 1993 r. “Milion nowych miejsc pracy” przerobiono na “Milion nowych afer”.
 .Przez 3 lata czytać kto wykupił nasze fabryki ..Lista Lewandowskiego

Minister przekrętów własnościowych Janusz Lewandowski

To tylko mała kropelka ..
Aby uświadomić sobie skalę tej prywatyzacji, warto przytoczyć suche, ale jakże wymowne fakty. Oto lista przedsiębiorstw, które resort Lewandowskiego sprzedał obcemu kapitałowi:
– Beloit „Fampa” SA w Jeleniej Górze – 16 lutego 1991 r. – nabywca z USA;
– Philips Lighting Poland SA w Pile – 23 maja 1991 r. – nabywca z Holandii;
– Lever Polska SA w Bydgoszczy – 17 czerwca 1991 r. – nabywcy z Holandii i Wielkiej Brytanii;
– Koszalińskie Zakłady Piwowarskie „Brok” SA – 31 lipca 1991 r. – nabywca z Niemiec;
– „E. Wedel” SA w Warszawie – 22 sierpnia 1991 r. – nabywca z USA;
– „Polbaf” SA w Głownie k. Łowicza – 23 sierpnia 1991 r. – nabywca z USA;
– Benckiser SA w Nowym Dworze Mazowieckim – 31 października 1991 r. – nabywca z Niemiec;
– Henkel Polska SA w Raciborzu – 16 grudnia 1991 r. – nabywca z Niemiec;
– Fabryka Papieru „Malta” SA w Poznaniu – 31 lipca 1992 r. – nabywca z Niemiec;
– Zakłady Celulozowo-Papiernicze SA w Kwidzynie – 10 sierpnia 1992 r. – nabywca z USA;
– „Romeo” Sp. z o.o. w Zbąszynie – 27 sierpnia 1992 r. – nabywca z Niemiec;
– „Chifa” Sp. z o.o. w Nowym Tomyślu – 9 października 1992 r. – nabywca z Niemiec;
– „Telfa” SA w Bydgoszczy – 16 listopada 1992 r. – nabywca z USA;
– Bydgoskie Fabryki Mebli SA – 16 listopada 1992 r. – nabywca z Niemiec;
– Wydawnictwo Naukowe PWN Sp. z o.o. w Warszawie – 29 listopada 1992 r. – nabywca z Luksemburga;
– „Wizamet” SA w Łodzi – 8 grudnia 1992 r. – nabywca z USA;
– Zakłady Tłuszczowe „Olmex” w Katowicach Sp. z o.o. – 11 grudnia 1992 r. – nabywca z Holandii;
– AEF Mefta Mikołowska Fabryka Transformatorów Sp. z o.o. – 17 grudnia 1992 r. – nabywcy z Niemiec i Polski (Elektrim SA);
– Foster Wheeler Energy Fakon Sp. z o.o. w Sosnowcu – 21 stycznia 1993 r. – nabywca z Finlandii;
– Zakłady Wyrobów Sanitarnych „Koło” Sp. z o.o. w Kole – 22 stycznia 1993 r. – nabywca z Finlandii;
– „Pollena” Wrocław SA – 19 marca 1993 r. – nabywca z Wielkiej Brytanii;
– „Telkom – PZT” SA w Warszawie – 30 marca 1993 r. – nabywca z Hiszpanii;
– Alcatel „Teletra” SA w Poznaniu – 30 marca 1993 r. – nabywca z Hiszpanii;
– Zakłady Przemysłu Cukierniczego „Olza” SA w Cieszynie – 31 marca 1993 r. – nabywca z USA;
– Przedsiębiorstwo Przemysłu Mięsnego w Opolu SA – 2 kwietnia 1993 r. – nabywca z Austrii;
– Huta Szkła Biaglass Sp. z o.o. w Białymstoku – 6 kwietnia 1993 r. – nabywcy z Niemiec, Włoch i Liechtensteinu;
– Zakłady Przemysłu Odzieżowego „Bobo” SA w Piławie Górnej – 26 maja 1993 r. – nabywca z Niemiec;
– „Hydrotrest” SA w Krakowie – 8 czerwca 1993 r. – nabywca z USA;
– Crak – Koffe SA w Skawinie – 14 czerwca 1993 r. – nabywca z Niemiec;
– Przedsiębiorstwo Spedycji Międzynarodowej C. Hartwig Sp. z o.o. w Gdańsku – 21 czerwca 1993 r. – nabywcy z Niemiec i Polski (Ciech Sp. z o.o.);
– Szczeciński Przemysł Drzewny SA – 22 czerwca 1993 r. – nabywca z Holandii;
– „Polam – Suwałki” Sp. z o.o. – 28 czerwca 1993 r. – nabywca z Francji;
– Fabryka Wtryskarek „Ponar – Żywiec” SA – 29 czerwca 1993 r. – nabywcy z Hongkongu i Polski (BPH SA);
– Cementownia „Odra” SA w Opolu – 13 lipca 1993 r. – nabywca z Niemiec;
– „Energoaparatura” SA w Katowicach – 15 lipca 1993 r. – nabywca z USA;
– Cementownia „Strzelce Opolskie” SA – 22 lipca 1993 r. – nabywca z Belgii;
– Zakłady Cementowo-Wapiennicze „Górażdże” SA w Opolu – 22 lipca 1993 r. – nabywca z Belgii;
– Klose – Czerska Fabryka Mebli Sp. z o.o. – 10 sierpnia 1993 r. – nabywca z Niemiec;
– Huta Szkła „Jarosław” SA – 17 września 1993 r. – nabywca z USA;
– Zakłady Elektroniczne „Elwro” SA, ZWUT SA Warszawa – 23 września 1993 r. – nabywca z Niemiec;
– Kostrzyńskie Zakłady Papiernicze SA – 7 października 1993 r. – nabywca ze Szwecji;
– Famot–Pleszew SA – 14 października 1993 r. – nabywca z Niemiec;
– Sanockie Zakłady Przemysłu Gumowego „Stomil Sanok” SA – 14 października 1993 r. – nabywca z USA.

To tylko 3 lata gdzie jest kasa -te fabryki budowano z pieniedzy ROBOTNIKÓW
>
Polacy maja lenia w czytaniu art..Etap następny  Polska wchodzi w kontakty z AMERYKA -oni  wiedzą  ze Politycy z PRAWICY nie LUBIA ROSJAN ,Jednocześnie pracują na Ukrainą .Prezydent Obama przyznał, że to USA sprowokowało zamach stanu na Ukrainie.http://polmedia.pl/prezydent-obama-przyznal-ze-to-usa…/ wtedy wkracza Polska dyplomacja..O czym mówił Kaczyński na Majdanie? „Drodzy bracia Ukraińcy! Europa potrzebuje Ukrainy, pamiętajcie o tym!”..Po 6 miesiącach nikt nie zaprasza szefa MSZ do rozmów w sprawie Ukrainy..25 lecie Ukrainy jest tylko Prezydent Duda..cała Unia Europejska pokazała czerwona kartkę..Nikt więcej nie przyjechał .POLSKA POLITYKA ZAGRANICZNA to RECYDYWA Z II RP ..
Dalej brniemy w układy z USA przeciwko Rosji …..

Ile trzeba mieć złej woli, aby na trupach zbijać majątek POLITYCZNY

Rodzina Oświęcimska

Nie przyjmujcie niczego za prawdę co byłoby pozbawione miłości, ani nie przyjmujcie niczego za miłość, co byłoby pozbawione prawdy; jedno pozbawione drugiego staje się niszczącym kłamstwem.                                                               Św Edyta Stein.

Wszystkie media nabrały wodę w usta - 

W obozie  Auschwitz-Birkenau było, około 232 tys. dzieci te liczby wołają oby nigdy więcej nie było wojny. Panie Komorowski, Duda Bujak. Dosyć tej szkodliwej dla POLSKI polityki zagranicznej …
Schetyna: Czołgiem, który rozbił bramę Auschwitz, dowodził Ukrainiec. Powiedziałem prawdę. Bez komentarza.
Ludobójstwo dokonane w czasie ostatniej wojny przez III Rzeszę na wschodzie Europy rzutuje fatalnie na obraz Niemiec, jako państwa i Niemców, jako narodu w opinii publicznej całego świata. Od końca wojny datują się, więc próby przemilczania faktów, relatywizowania owych zbrodni i zaniżania ilości ofiar.

Jako ludobójstwo uznana została tylko zagłada Żydów i Cyganów, natomiast eksterminacja Słowian — przede wszystkim Polaków i Rosjan — określona została na konferencjach powojennych, jako „skutki wojny?.
Ponieważ obozy zagłady znajdowały się wyłącznie na terenie Polski, tylko polskie źródła były i są władne w sposób autorytatywny określić liczbę ofiar
 KL Auschwitz zginęło nie mniej niż 4 miliony ludzi. Orzekł to Najwyższy Trybunał Narodowy w Polsce oraz Międzynarodowy Trybunał Wojskowy w Norymberdze. Fakty osądzone należy uważać za prawdziwe.
Od początku lat 70 tych podczas spotkań komisji mieszanej polsko — niemieckiej dla ustalania jednobrzmiących podręczników szkolnych podnoszone było przez stronę niemiecką życzenie ustalenia liczby ofiar KL Auschwitz na 1 — 1, 5 Mn. Inne obozy zagłady: Bełżec, Sobibór, Majdanek, Chełmno, Treblinka — są opinii światowej nieomalże nieznane. Natomiast KL Auschwitz ma swą wymowę i jest z odstępem najlepiej znany opinii publicznej w Ameryce, zwłaszcza amerykańskim Żydom, którzy poprzez swój wpływ na media determinują kształtowanie opinii publicznej w Ameryce, a więc i na całym świecie.
Od chwili rozpoczęcia pierwszych rozmów pomiędzy władzami niemieckimi pod Adenauerem, a państwem Izrael miały miejsce ostrożne sondaże możliwości tuszowania zbrodni, a co najmniej ich nieeksponowania w ramach uzgodnień dotyczących niemieckich reparacji wojennych.

Niemcy świadczą daleko idącą pomoc wojskową dla Izraela, która ma dla bezpieczeństwa tego kraju istotne znaczenie. Ceną owego poparcia, płaconą przez kolejne rządy tego kraju jest m. in. haniebna współpraca w poniższym fałszowaniu martyrologii własnego narodu. Kto nie życzy sobie wyciągać wniosków z historii, temu być może przypadnie w udziale przeżyć ją jeszcze raz? Korzyść dla narodowego interesu Niemiec z pożądanej redukcji jest jednoznaczna:, jeżeli w KL Auschwitz zamordowano mniej ludzi, to znaczy, że ofiar niemieckiego ludobójstwa było mniej. W miarę upływu lat i pokoleń fakt ludobójstwa zatarty zostanie zupełnie.
16 marca 1990 odbyło się posiedzenie Zespołu do Spraw Przyszłości Państwowego Muzeum w Oświęcimiu. Na owym posiedzeniu zapadła decyzja o usunięciu z Międzynarodowego Pomnika Ofiar Faszyzmu w Oświęcimiu Brzezince — tablic, zawierających informację o 4 milionach zamordowanych.
W 1994 przy okazji 50-lecia wyzwolenia obozu odsłonięte zostały nowe tablice pamiątkowe, które mówią o „około 1, 5 miliona” ofiar. Wycofane zostały ze sprzedaży wszelkie zdjęcia i pocztówki ze starymi tablicami, zaś wszelkie publikacje sprzed 1990 są bardzo trudne do nabycia, nawet w handlu antykwarycznym.
Jedyny niezależny Polski Związek Byłych Więźniów Politycznych Hitlerowskich Więzień i Obozów Koncentracyjnych, grupujący większość więźniów KL Auschwitz, protestował i protestuje w najgorętszej formie, apelując do mediów i wszelkich władz państwowych przeciwko fałszowaniu historii.

Na swe apele i listy ów Związek nie tylko nie doczekał się pozytywnej reakcji, ale także nie otrzymuje jakiejkolwiek odpowiedzi. Na ostatnim walnym zebraniu uchwalono rezolucję, potępiającą zaniżenia i traktującą je zgodnie z prawdą, jako fałszowanie historii.

My, byli więźniowie obozu koncentracyjnego KL Auschwitz-Birkenau i innych niemieckich obozów zagłady świadkowie i niedoszłe ofiary planowego ludobójstwa narodu polskiego Słowian i Żydów
Stwierdzamy:
— Ilość ofiar KL Auschwitz-Birkenau wynosi nie mniej niż 4 miliony, co stwierdził osobiście w swych zeznaniach na procesie były komendant obozu Rudolf Höss; świadkowie tego procesu żyją do dziś;
— Każda próba negowania tej liczby jest świadomym fałszowaniem historii i tak będzie przez nas traktowana;
— Żądamy usunięcia zafałszowań i przemilczeń z podręczników nauki historii;
— Płyty upamiętniające męczeńską śmierć czterech milionów ludzi w KL Auschwitz-Birkenau mają wrócić na swe miejsce, skąd zostały usunięte;
— Sprzeciwiamy się próbom skłócania Polaków z Żydami;
W obliczu śmierci z rąk Niemców wszyscy byli równi. I tak ma pozostać.
Tekst tego oświadczenia zaaprobowali uczestnicy walnego zebrania członków największego w Polsce koła byłych więźniów w KL Auschwitz-Birkenau w dniu 7 października 1997.

Na oryginale właściwe podpisy
  Tylko w 1944r – Od końca kwietnia do lipca przywieziono tu 438 tys. węgierskich Żydów, z których większość uśmiercono bezpośrednio po przybyciu w komorach gazowych. Czyli  w 3 miesiące prawie 1/3 tej liczby z 1.500000 Tyś z  kogo robi się wariatów…
Ostatecznie Niemcy zakończyli proces zabijania gazem i palenia zwłok w krematoriach II i III w pierwszych dniach listopada 1944 roku, ale Krematorium V działało jeszcze do początku stycznia 1945 roku; 30 więźniów Sonderkommanda pozostawiono do obsługi Krematorium V, do dnia 5 stycznia 1945 roku.
Poniżej prezentujemy tabelę, w której przedstawiamy rzeczywisty czas „pracy” krematoriów w KL Birkenau:
NrKrematoriumCzas uruchomieniaCzas zakończenia „pracy”Ilość dniSpalanie doboweSuma
II31.03.194305.11.19445751.8751.080.000
III25.06.194305.11.19444901.875920.000
IV22.03.194302.10.19445331.125620.000
V04.04.194305.01.19456351.125710.000
Łącznie wszystkie krematoria spalały na dobę 6.000 Osób; liczba spalonych ludzi wynosi, więc 3.310.000 Osób.
Bezawaryjne spalanie dobowe w 4 krematoriach wynosiło 8.000 Zwłok. Po uwzględnieniu postojów – niezbędnych dla przeglądów, bieżących konserwacji, średnich i kapitalnych remontów oraz przerw w transportach – średnie spalanie spada do 6.000 Zwłok na dobę.
Ogólna liczba zagazowań i kremacji w krematoriach w KL Birkenau wynosi dziennie 6.000 Osób.
Dla Krematorium II przy spalaniu dobowym bezawaryjnym liczba ta wynosi 2.500 Zwłok.  Liczba ta spada  do 1.875 Zwłok przy przeciętnym (średnim) dobowym spalaniu z uwzględnieniem postojów, czyli zmniejsza się  o 25%.
Krematorium III ma tę samą przeciętną dobową ilość spalonych zwłok – 1.875.
Dla Krematorium IV przy spalaniu dobowym bezawaryjnym liczba ta wynosi  1.500 Zwłok. Liczba ta spada do 1.125 Zwłok i daje  to wartość przeciętną dobową.
Krematorium V, o tej samej wielkości, ma tę samą średnią spalania: 1.125 Zwłok.
Zatem mnożąc dni eksploatacji przez sumę przeciętnego dobowego spalania – z uwzględnieniem postojów – otrzymamy ilość spalonych zwłok: w Krematorium II – 1.080.000, W Krematorium III – 920.000, Krematorium IV – 620.000, Krematorium V – 710.000, Co daje łączną sumę zgładzonych w krematoriach KL Birkenau – około?3.310.000 Ludzi.
KOMORY GAZOWE DZIAŁAŁY SPRAWNIEJ NIŻ KREMATORIA.
1.500.000 LUDZI  POCHŁONĘŁY DOŁY I STOSY SPALENISKOWE.
Komory gazowe miały zdolność unicestwiania ofiar ludzkich znacznie wyższą od możliwości spalania tych ofiar w krematoriach. W systemie zagłady krematoria były zawsze „wąskim gardłem”, dlatego kopano ogromne doły i układano ogromne stosy spaleniskowe, gdzie na wolnym powietrzu spalano te zwłoki, których krematoria  spalić nie były w stanie.
Doły wykopywano o rozmiarach 30 x 15 metrów, gdzie spalano ciała zagazowanych.
Prowadzone obliczenia ilości spalonych osób pozwalają przypuszczać, że „spalonych na stosach i w dołach spaleniskowych było ponad 1.500.000 Ludzi”.
Dochodzimy, zatem do ostatecznej ilości zamordowanych ofiar w KL Auschwitz – Birkenau:
  • Spaleni w krematoriach II, III, IV i V – 3, 3 mln osób;
  • Spaleni w dołach i na stosach spaleniskowych – 1, 5 mln osób;
  • Razem – około 4, 8 mln osób;
Najwyższy Trybunał Narodowy w Polsce stwierdził, że w KL Auschwitz zginęło około 4.000.000 Ludzi. Międzynarodowy Trybunał Wojskowy w Norymberdze orzekł, że w komorach KL Auschwitz zginęło przeszło 4 miliony ludzi.
Nawet gdyby ludzi  spalonych  w dołach i na stosach spaleniskowych było o 500.000 Mniej, to i tak ofiar pozostałoby około 4.300.000, Zatem liczba około 4.000.000 Ofiar pozostaje niepodważalna.
4. Ilość gazu użytego w KL Auschwitz
Bardzo istotnym sprawdzianem ilości ofiar zamordowanych w KL Auschwitz-Birkenau jest ilość użytego gazu – Cyklonu B.
Cyklon B –  to ziemia okrzemkowa nasycona gazem, cyjanowodorem. Gaz ten produkowała firma „Degesch”, a rozprowadzaniem jednokilogramowych puszek gazu zajmowała się firma „Tesch und Stabenow” w Dessau. Do fabryki w Dessau jeździły samochody ciężarowe z obozu w Auschwitz. Potwierdza to kilkadziesiąt zachowanych rozkazów wyjazdu (Fahrbefehl). W latach 1942 i 1943 dostarczono do KL Auschwitz 19.652 Kg tego gazu.
Cyklon B ma postać kryształków i jest jedną z najsilniejszych i najszybciej działających trucizn. Śmierć – po jego zastosowaniu – następuje na skutek wewnętrznego uduszenia; towarzyszą temu: uczucie lęku, zawroty głowy i wymioty.
Do komory gazowej o powierzchni 210 m2 i wymiarach 30 m długości, 7 m szerokości i 2, 4 m wysokości wtłaczano od 2.000 Do 3.000 Osób. Po zaryglowaniu gazoszczelnych drzwi  przez otwory w suficie wrzucano okrzemki trującego gazu, około 6 – 8 kg.
Zatem – jeśli dla zabicia 2.000 Osób wystarczyło 8 kg gazu, to 19.500 Kg mogło uśmiercić ok. 4.875.000 osób.
Zatem liczba 4.875.000 Osób zagazowanych koresponduje z przybliżoną liczbą spalonych: 4.800.000 Osób.
Najwyższa dzienna liczba faktycznie zagazowanych i spalonych została osiągnięta w 1944 roku w czasie akcji zagłady Żydów węgierskich i wyniosła 24.000 Zwłok.
Naocznym świadkiem gazowania ludzi był m.in. więzień KL Auschwitz, Zdzisław Arkuszyński. W swej książce pt. „Prawo do życia” pisze: „Staliśmy w odległości około 5-8 metrów od budynku komory gazowej, gdy nagle usłyszałem łomot. Spojrzałem w tym kierunku… i zdrętwiałem.
Ujrzałem kłębowisko ludzkich zwłok, które wysypały się z komory śmierci. Przypuszczalnie zaczepy wrót lub śruby były słabo zamocowane i puściły; stalowe wrota pod wpływem naporu ludzkich ciał wywróciły się  i na zewnątrz wysypało się kłębowisko ludzkich zwłok. Nie rozsypały się, były silnie ze sobą splecione. Całe były zakrwawione i oblepione odchodami i wymiocinami. Widok był przerażający…”

Ile tupetu, jakim cynikiem można być, aby z rozmiarów tragedii robić targ nad ilością zamordowanych ludzi to nie godziwe to zakrawa na cynizm…
Dla czego media tego tematu nie poruszają zmowa milczenia.
I jeszcze jeden temat. Dla czego alianci nie zbombardowali w Auschwitz krematorium. Oraz dla czego nie powiadomiono Rosjan o lokalizacji obozu koncentracyjnego dopiero o tym dowiedziało się d-ctwo armii radzieckiej w Krakowie.
Auschwitz – zapomniane dowody zbrodni 1/5










p/s
Na dodatek od 26 lat Polskie prawicowe rusofobistyczne władze oraz media robią wszystko, aby jak najmniej pokazywać o wyzwalaniu Polskich ziem przez armie czerwoną wraz z wojskiem POLSKIM. Jednocześnie wchodzi się bez proszenia na salony Niemieckie oferując zmniejszenie ilości zamordowanych w komorach gazowych ludzi przez nazistowskie NIEMCY a podnieść rangę  dla Katynia i wyrobić przeświadczenie ze ta zbrodnia jest nawiesza w wykonaniu Rosjan na POLAKACH .Jest to zbrodnicze działanie ile w was politycy media jest nienawiści a zarazem braku taktu nie mówiąc o wdziecznosci.Głupota polityczna przerasta wyobraźnie.
Znalazłem wypowiedz inter. do pani ambasador w Rosji. dotyczy wypowiedzi MSZ Schetyna: Czołgiem, który rozbił bramę Auschwitz, dowodził Ukrainiec. Powiedziałem prawdę. Bez komentarza.
Pani Ambasador: Witam,
zamieszczam wypowiedź tutaj ponieważ moderatorzy http://www.onet.pl,
http://www.wp.pl nie przepuszcają mojej wypowiedzi czym dają potwierdzenie, że
tylko poprawne politycznie słowa można publikowac na ogólnych portalach
polskich. Wynik tej sondy na onet.pl powinien Pan minister zobaczyć, proszę
Pana mam mniej więcej tyle lat co Pan. Byłem rusyfikowany w szkole,
przeprowadzono na mnie pranie mózgu prasa pokroju Trybuna Ludu, przeszedłem
stan wojenny i proces wyzwolenia Polski i mnie osobiście z rąk lewicowej
władzy, doświadczyłem dzikiej prywatyzacji i okradania majątku publicznego
przez ludzi mieniących się symbolami Solidarności. Pomimo, że trakowaliśmu
Rosjan jako okupantów przez tyle lat nie straciłem do nich szacunku jako do
narodu, nie rządzących. I dziś muszę Panu powiedzieć, że nigdy w życiu nie
sądziłem, że polityka polska upadnie tak nisko, że w 70 rocznicę wyzwolenia
obozu nie wystosować do Rosjan zaproszenia a szczytem politycznego chamstwa
były Pańskie słowa wypowiedziane wczoraj w radio. Powiem panu tak: Tak się nie
godzi postępować bo gówniarze siedzący na trzepaku pod blokiem zachowują się
mądrzej niż Pan. Honorowy człowiek jak palnie gafę przeprasza a przeprasza
dlatego żeby pokazać, że jest dorosłym człowiekiem ale Pan dalej brnie w to
gówno które Pan naważył i nie widzi swojego błędu. Internet polski czyli Polacy
aż kipią z oburzenia po Pańskich słowach a Pan nic sobie z tego nie robi co dla
mnie 
.
Ostatni etap – 1947 1/10






W dalszym ciągu stwierdzam ze nie mamy prawa moralnego krytykować Rosjan za Krym. ZAOLZIE .1938 rok

Mamy podobne grzechy ….

Na początku lat 30. Opracowano w Warszawie katalog spraw zaległych, które należało rozwiązać. Znalazła się wśród nich kwestia Śląska Cieszyńskiego. Jednym z elementów działania na Zaolziu miała być praca organizacyjna i uświadamiająca. W tym celu powołano w Katowicach w listopadzie 1933 r. Komitet Opieki Kulturalnej nad Polakami w Czechosłowacji
W styczniu 1934 r. Ministerstwo Spraw Zagranicznych rozpoczęło antyczeską kampanię propagandową, wykorzystując 15. Rocznicę ataku czeskiego na Śląsk Cieszyński. Otworzyło to nowy rozdział w polityce Warszawy wobec Czechosłowacji. Zaostrzenie kursu odbywało się stopniowo i dwutorowo – drogą dyplomacji i wywiadu.
 Natomiast w listopadzie 1934 r. szef Oddziału II, ppłk dypl. Jerzy Englisch, zlecił Ekspozyturze 2 zorganizowanie na Zaolziu akcji dywersyjnej opartej na nielicznej organizacji bojowej. Dotychczas ludzie kpt. Edmunda Charaszkiewicza nie zajmowali się tym obszarem4.
 Kapitan Charaszkiewicz powierzył wykonanie zadania kapitanowi Feliksowi Ankersteinowi, a ten zlecił je swemu podwładnemu z Referatu „A„, kapitanowi Wojciechowi Lipińskiemu. Na potrzeby operacji postanowiono powołać fikcyjną organizację ”Zjednoczenie”, która miała bronić interesów Polski i mieć jej ciche poparcie. Ostatecznie w marcu 1935 r., po utworzeniu czterech grup do wykonania zadań przerwano werbunek, mając do dyspozycji dziewięciu zaprzysiężonych i przeszkolonych dowódców patroli oraz nieokreśloną ilość bojowników  Z początkiem marca 1935 r. do akcji ruszyli dywersanci. Efektem ich działań były m.in. zniszczenie pomnika hymnu narodowego, antyczeskie napisy i kolportaż ulotek.

f=Powołano nową  organizację  ponieważ dotychczasowa nie odpowiadała wywiadowi7. Kapitan Charaszkiewicz wraz z Drymmerem opracowali w marcu 1935 r. założenia nowej formacji Pogotowia Młodych Polaków Zagranicą (PMPZ). Organizacja miała skupiać najwartościowszy, elitarny element Polonii ze wszystkich terenów zagranicznych. Konspiracja obowiązywałaby w kraju i zagranicą, a praca miała być ideowa
Kilka miesięcy później z inicjatywy Drymmera i kapitana Charaszkiewicza utworzono w Warszawie Komitet Siedmiu („K-7„; „K7„) jako organ koordynacji pracy dywersyjnej. 17 września 1935 r. odbyło się pierwsze spotkanie

Jesienią 1935 r. narastały rozbieżności między szefem Sztabu Głównego gen. bryg. Wacławem Stachiewiczem a ministrem spraw zagranicznych Józefem Beckiem, co do działań wobec południowego sąsiada. Z powodu braku konsensusu w październiku tego roku dywersja zaolziańska została wykreślona z planu pracy Ekspozytury nr 2
Tajne prace na Zaolziu zostały zawieszone w październiku 1935 r. i stan taki trwał do końca roku 1937, kiedy przystąpiono do reorganizacji podziemia na Zaolziu. W nowej konspiracji znaleźli się tylko wybrani członkowie dawnych organizacji. Nowa formacja, wzorowana na POW, miała być nieliczna i dobrze przygotowana do walki. Już w grudniu 1937 r. zaczęto zaprzysięgać członków podziemia.
W kwietniu 1938 r. do mjr Charaszkiewicza dotarł rozkaz gen. Stachiewicza mówiący o konieczności powołania na Zaolziu organizacji bojowo-dywersyjnej. Ekspozytura 2 opracowała ogólny plan działania stworzony przez mjra Ankersteina, przewidujący zorganizowanie dwudziestu drużyn, kompanii bojowo-dywersyjnej, powołanie ośrodka wyszkoleniowego Ekspozytury 2, a także organizacji pomocowej dla przerzutu ludzi i broni przez granicę12. Z ramienia Ekspozytury 2 szefem akcji został mjr  Ankerstein.
21 września 1938 r. o godzinie 15.00 gen. Stachiewicz wydał płk. dypl. Tadeuszowi Pełczyńskiemu (szefowi Oddziału II) i ppłk. dypl. Józef Skrzydlewskiemu (szefowi Wydziału III Oddziału II) polecenie, by przerzucić broń dla oddziałów bojowych na Zaolziu
22 września przed godziną trzynastą, po konsultacji z marszałkiem Edwardem Śmigłym-Rydzem, gen. Stachiewicz polecił płk Pełczyńskiemu przerzucić oddziały bojowe przez granicę i przystąpić do akcji. Zapewne w tym czasie szef Oddziału II utworzył w stolicy sztab operacji zaolziańskiej w składzie: kierownik akcji na terenie Śląska – ppłk dypl. Skrzydlewski (szef Wydziału III Oddziału II); szef sztabu – mjr Charaszkiewicz „Konrad II„; oficer operacyjny – mjr dypl. Stanisław Orłowski „Olek„; szef zaopatrzenia – mjr dypl. Stanisław Kijak „Kostek„; oficer operacyjny oddziałów bojowych (archiwizowanie akcji) – mjr Włodzimierz Dąbrowski ”Danek”; oficer zaopatrzenia grup dywersyjnych – kpt. Jan Mielczarski ”Mietek”; cenzura, współpraca z radiem i prasą – radca Józef Skarżyński.

Liczebność Legionu wyniosła 1400-1700 osób, skupionych w 14 kompaniach ze sztabem i służbami. Członkowie Legionu uzbrojeni byli w broń niemiecką (karabiny i granaty ręczne, 27 rkm, 20 lkm, 12 ckm).

Podczas pierwszych demonstracji siły, w nocy z 22 na 23 września, doszło do wybijania szyb i ataków na budynki publiczne. Tej samej nocy do mjra Ankersteina dotarł rozkaz szefa Sztabu Głównego o przerzuceniu broni i rozpoczęciu akcjiZ polecenia płk Pełczyńskiego 23 września dowództwo całości operacji objął ppłk Ludwik Zych, który zreorganizował dowództwo, mianując swoim zastępcą i bezpośrednim dowódcą Oddziałów Bojowych mjra Ankersteina („Malski”).
Do pierwszych wypraw na stronę czeską doszło w nocy 24 września. Tej nocy bojowcy zaatakowali zagrody, szkołę oraz żołnierzy i funkcjonariuszy czechosłowackich. Z powodu  rosnących strat i wzmocnienia ochrony granicy dowództwo OB postanowiło zmienić taktykę. Wysyłane w teren dwójki zastąpiły działania patroli. Zmiana sposobu działania okazała się dobrą decyzją. Bojowcy spisywali się bardzo dobrze.
Mimo sukcesów i rosnącej liczby chętnych do walki już 30 września w godzinach popołudniowych zawieszono „powstanie”. Stan organizacji zbrojnej tego dnia wyglądał następująco:

W czasie operacji zaolziańskiej (23 IX – 2/3 X) przeprowadzono ponad 30 (34?) akcje, przy czym liczba ta nie uwzględnia drobnych wystąpień. Straty polskie wyniosły: 2 zabitych, 2 zmarłych w wyniku działań, 11 rannych i 28 aresztowanych. Natomiast straty czeskie oceniano na 6 zabitych i 7 rannych

Podstawowe decyzje dla dalszych działań Warszawy zapadły na spotkaniu 12 maja, w którym udział wzięli prezydent I. Mościcki, Beck, marszałek Śmigły-Rydz, a także ambasadorowie: Józef Lipski, Juliusz Łukasiewicz i poseł Kazimierz Papee. Politycy byli zgodni, co do ustępliwości Paryża i Londynu. Ponadto Polska miała nie zaciągać żadnych zobowiązań wobec Pragi, by nie drażnić Berlina i mieć swobodę manewru, choć ograniczoną przez wstrzymanie się od wrogich wobec CSR akcji politycznych. Zgromadzeni zgodzili się, by w razie odmiennego biegu wydarzeń „w ciągu 24 godzin zmienić […] politykę, ponieważ w razie prawdziwej wojny europejskiej z Niemcami – nie możemy być po stronie Niemiec nawet pośrednio
Latem 1938 r. Polska dyplomacja prowadziła sondażowe rozmowy z Rumunią i Węgrami, co miało ułatwić Budapesztowi drogę do aneksji ziem czechosłowackich w momencie spodziewanego upadku I Republiki. Rozmowy te nie dały rezultatu wobec zwiększających się wpływów niemieckich w rejonie Dunaju. Regent Horthy wyraził jednak sympatię dla wspólnej granicy z Polską. W związku z takim obrotem spraw ambasador Lipski odbył 24 sierpnia rozmowę z Goringiem. Zakomunikował mu wtedy chęć przejęcia Zaolzia, przekazania Rusi Podkarpackiej Węgrom oraz przyznania autonomii Słowacji, co Goring przyjął do wiadomości. Interlokutor ze swojej strony zapewnił, że po załatwieniu sprawy Czechosłowacji Hitler położy kres plotkom o agresywnych zamiarach Rzeszy
W styczniu i lutym 1938 r. między Polską a Niemcami doszło do zawarcia nieformalnego antyczeskiego porozumienia. We wrześniu 1938 r. zapadły już konkretne polsko-niemieckie ustalenia dotyczące polskich roszczeń na Zaolziu. Od początku aneksji rozpoczęto planową, brutalną akcję oczyszczania Zaolzia z ludności czeskiej. Nastąpiły masowe zwolnienia z pracy według kryterium etnicznego i już w połowie listopada 1938 r. (po zaledwie sześciu tygodniach) zwolniono ok. 8 tys. czeskich robotników. Jedną z licznych masowych akcji wysiedleń rodzin czeskich przeprowadzono dokładnie w Wigilię 1938 r. Do 31 sierpnia 1939 r. z Zaolzia wyemigrowało ponad 30 tys. Czechów, z czego ok. 20 tys. pod przymusem. Europa Zachodnia (nawet kraje Polsce przychylne) niezwykle ostro krytykowała działania naszego rządu. Nigdy w 20-leciu międzywojennym II Rzeczpospolita nie miała tak złej opinii – była nazywana m.in. szakalem, sępem na smyczy Hitlera…
Polska aneksja Zaolzia została uznana przez opinię międzynarodową za bezprawną agresję było to rozbranie Czechosłowacji wraz Niemcami
17 września w podobny sposób zrobili Rosjanie  doszli do Lini  Curzona

Cały materiał 

p/s
 Temat ten pokazuje skomplikowana polityke w okresie meidzywojjenym jednoczesnie chce podkreślić ze nie mamy moralnego  prawa krytykowac Rosjan za Krym . Jednoczesnym  Polska powinna zakończyc  wchodzenia z butami do spraw Ukrainy  bo w konczowym rezultacie znowu zostaniemy sami na polu walki.
Z dzisiejszej perspektywy prawda, że niepodległość CSR była w naszym interesie. Tylko czy mogliśmy walczyć za Pragę, która sama nie stanie do walki bez Paryża? Dzisiaj możemy mówić, że trzeba było stanąć ramię w ramię z Czechami i iść na Berlin, ale gdyby Beck powiedział, że będziemy bronić Pragi, to postawiłby sprawę na ostrzu noża – a tego raczej nikt nie chciał, Polska do wojny gotowa nie była

Zajęcie Zaolzia przez Polskę 1-2. X 1938 r. (PAT)




materiały

OPAMIĘTANIA POLSKO

OPAMIĘTANIA POLSKO –nic was rodacy nie nauczyła historia …100 lecie niepodległości podzieleni zwaśnieni .Jeden mały złośliwy człowiek ...