czwartek, 31 maja 2018

Polska Ludowa zbudowała -jedyny kraj na świecie co bez wojny zniszczył dorobek 45 lat pracy POKOLENIA NASZYCH RODZICÓW oraz NASZEGO





 Pełną liberalizację rynku, likwidację kontroli cen przy jednoczesnym ograniczeniu płac w formie podatku od ponadnormatywnych wynagrodzeń w firmach państwowych (popiwek)….doprowadził do LIKWIDACJI NASZEGO MAJĄTKU  SOLIDARNOŚĆ  KOR DO ZAPAŚCI GOSPODARKI.



 W odpowiedzi na ogłoszenie stanu wojennego – 13 grudnia  Amerykanie wprowadzili sankcje gospodarcze wobec PRL. Obejmowały one zablokowanie eksportu nowoczesnych technologii i dostępu do kredytów oraz cofnięcie klauzuli najwyższego uprzywilejowania w handlu z USA. SZYDŁO DUDA KACZYŃSKI TO AMERYKA DOBIŁA NASZA GOSPODARKĘ  Rozwalono  Armię która w PRL była II potęga po ZSRR – To Reagan pozbawił PRL klauzuli najwyższego uprzywilejowania w handlu ze Stanami Zjednoczonymi. Zawieszone zostały także gwarancje pożyczkowe Banku eksportowo  -Importowego, zablokowano udzielanie kredytów, akcentując sprzeciw władz amerykańskich w kwestii przyjęcia Polski do Międzynarodowego Funduszu Walutowego….Przez 28  lata ROZGRABIONO ZDEWASTOWANO SPRZEDANO MAJĄTEK 45 lat PRACY POLSKI RZECZYPOSPOLITEJ LUDOWEJ>>
Że coś im w bankach nie sztymuje,
Że gdzieś zwęszyli kasy pełne
Lub upatrzyły tłuste szuje
Cło jakieś grubsze na bawełnę.
Rżnij karabinem w bruk ulicy!
Twoja jest krew, a ich jest nafta!
I od stolicy do stolicy
Zawołaj broniąc swej krwawicy:
„Bujać – to my, panowie szlachta!”
IRAK AFGANISTAN nasi żołnierze  w interesie USA przelali krew nie do pomyślenia w PRL.
  Unia.,która powstała dla przeciwwagi do USA …Wszystko by się udało gdyby z Niemiec nie wyszli Rosjanie…Amerykanie pozostali w liczbie 70 tyś -w  NIEMCZECH .
.Po likwidacji PRL ktoś wydal polecenie o likwidacji POLSKIEJ ARMII z 350 tyś do 100 tys. to był sabotaż,,Garnizon po garnizonie likwidowano .,Drugim elementem tej układanki likwidacja lub wyprzedasz majątku narodowego Podstawa ENERGETYKA, Stocznie ,Rybołówstwo Przemysł farmaceutyczny< SPIRYTUSOWY< TYTONIOWY< WŁÓKIENNICZY<HUTNICZY <KOLEJ< TERAZ  dobijają   GÓRNICTWO>>>..Kolejnym elementem tej układanki było pozbycie się 90% banków
Balcerowicz wzywa do wyprzedaży
Wyprzedaż za bezcen majątku narodowego była bardzo istotnym elementem programu Leszka Balcerowicza. Wicepremier – minister finansów w rządzie Tadeusza Mazowieckiego, a potem Jana Krzysztofa Bieleckiego  były premier j w Davos wydał opinię, że rak komunizmu zniszczył Polskę bardziej jak II wojna światowa  i wraz z  Jerzym  Buzkiem  – ochoczo wdrażali  w Polsce pomysły amerykańskiego spekulanta George´a Sorosa i ekonomisty Jeffreya Sachsa oraz Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Banku Światowego: połączenia finansowej terapii szokowej z wyprzedażą firm państwowych. Balcerowicz naciskał na szybką prywatyzację, osoby krytykujące wyprzedaż majątku, pokazujące oszustwa, patologie przy prywatyzacji nazywał demagogami, populistami, szkodnikami itp.
Pierwszy minister przekształceń własnościowych Waldemar Kuczyński (Unia Wolności) co prawda szybko odszedł, bo wraz z premierem Tadeuszem Mazowieckim (grudzień 1990), ale przygotował przedpole dla swojego następcy Janusza Lewandowskiego (KLD, potem UW, teraz PO) – ministra w rządzie Jana Krzysztofa Bieleckiego (1991) i Hanny Suchockiej (1992-1993). To Lewandowski stał się “znakiem firmowym” prywatyzacji, zarzucano mu potem wielokrotnie łamanie prawa przy przekształceniach własnościowych, zaniżanie wartości sprzedawanych zakładów. Do sądu trafiła sprawa prywatyzacji dwóch krakowskich spółek: Techmy i Krak Chemii, ale po wielu latach i kilku procesach obecnego euro deputowanego PO uniewinniono. Premier Jan K. Bielecki i inni politycy KLD nie kryli swojej dewizy, że “pierwszy milion trzeba ukraść”, uważali, iż to po prostu koszt transformacji. A hasło KLD z kampanii wyborczej w 1993 r. “Milion nowych miejsc pracy” przerobiono na “Milion nowych afer”.
 .Przez 3 lata czytać kto wykupił nasze fabryki ..Lista Lewandowskiego

Minister przekrętów własnościowych Janusz Lewandowski

To tylko mała kropelka ..
Aby uświadomić sobie skalę tej prywatyzacji, warto przytoczyć suche, ale jakże wymowne fakty. Oto lista przedsiębiorstw, które resort Lewandowskiego sprzedał obcemu kapitałowi:
– Beloit „Fampa” SA w Jeleniej Górze – 16 lutego 1991 r. – nabywca z USA;
– Philips Lighting Poland SA w Pile – 23 maja 1991 r. – nabywca z Holandii;
– Lever Polska SA w Bydgoszczy – 17 czerwca 1991 r. – nabywcy z Holandii i Wielkiej Brytanii;
– Koszalińskie Zakłady Piwowarskie „Brok” SA – 31 lipca 1991 r. – nabywca z Niemiec;
– „E. Wedel” SA w Warszawie – 22 sierpnia 1991 r. – nabywca z USA;
– „Polbaf” SA w Głownie k. Łowicza – 23 sierpnia 1991 r. – nabywca z USA;
– Benckiser SA w Nowym Dworze Mazowieckim – 31 października 1991 r. – nabywca z Niemiec;
– Henkel Polska SA w Raciborzu – 16 grudnia 1991 r. – nabywca z Niemiec;
– Fabryka Papieru „Malta” SA w Poznaniu – 31 lipca 1992 r. – nabywca z Niemiec;
– Zakłady Celulozowo-Papiernicze SA w Kwidzynie – 10 sierpnia 1992 r. – nabywca z USA;
– „Romeo” Sp. z o.o. w Zbąszynie – 27 sierpnia 1992 r. – nabywca z Niemiec;
– „Chifa” Sp. z o.o. w Nowym Tomyślu – 9 października 1992 r. – nabywca z Niemiec;
– „Telfa” SA w Bydgoszczy – 16 listopada 1992 r. – nabywca z USA;
– Bydgoskie Fabryki Mebli SA – 16 listopada 1992 r. – nabywca z Niemiec;
– Wydawnictwo Naukowe PWN Sp. z o.o. w Warszawie – 29 listopada 1992 r. – nabywca z Luksemburga;
– „Wizamet” SA w Łodzi – 8 grudnia 1992 r. – nabywca z USA;
– Zakłady Tłuszczowe „Olmex” w Katowicach Sp. z o.o. – 11 grudnia 1992 r. – nabywca z Holandii;
– AEF Mefta Mikołowska Fabryka Transformatorów Sp. z o.o. – 17 grudnia 1992 r. – nabywcy z Niemiec i Polski (Elektrim SA);
– Foster Wheeler Energy Fakon Sp. z o.o. w Sosnowcu – 21 stycznia 1993 r. – nabywca z Finlandii;
– Zakłady Wyrobów Sanitarnych „Koło” Sp. z o.o. w Kole – 22 stycznia 1993 r. – nabywca z Finlandii;
– „Pollena” Wrocław SA – 19 marca 1993 r. – nabywca z Wielkiej Brytanii;
– „Telkom – PZT” SA w Warszawie – 30 marca 1993 r. – nabywca z Hiszpanii;
– Alcatel „Teletra” SA w Poznaniu – 30 marca 1993 r. – nabywca z Hiszpanii;
– Zakłady Przemysłu Cukierniczego „Olza” SA w Cieszynie – 31 marca 1993 r. – nabywca z USA;
– Przedsiębiorstwo Przemysłu Mięsnego w Opolu SA – 2 kwietnia 1993 r. – nabywca z Austrii;
– Huta Szkła Biaglass Sp. z o.o. w Białymstoku – 6 kwietnia 1993 r. – nabywcy z Niemiec, Włoch i Liechtensteinu;
– Zakłady Przemysłu Odzieżowego „Bobo” SA w Piławie Górnej – 26 maja 1993 r. – nabywca z Niemiec;
– „Hydrotrest” SA w Krakowie – 8 czerwca 1993 r. – nabywca z USA;
– Crak – Koffe SA w Skawinie – 14 czerwca 1993 r. – nabywca z Niemiec;
– Przedsiębiorstwo Spedycji Międzynarodowej C. Hartwig Sp. z o.o. w Gdańsku – 21 czerwca 1993 r. – nabywcy z Niemiec i Polski (Ciech Sp. z o.o.);
– Szczeciński Przemysł Drzewny SA – 22 czerwca 1993 r. – nabywca z Holandii;
– „Polam – Suwałki” Sp. z o.o. – 28 czerwca 1993 r. – nabywca z Francji;
– Fabryka Wtryskarek „Ponar – Żywiec” SA – 29 czerwca 1993 r. – nabywcy z Hongkongu i Polski (BPH SA);
– Cementownia „Odra” SA w Opolu – 13 lipca 1993 r. – nabywca z Niemiec;
– „Energoaparatura” SA w Katowicach – 15 lipca 1993 r. – nabywca z USA;
– Cementownia „Strzelce Opolskie” SA – 22 lipca 1993 r. – nabywca z Belgii;
– Zakłady Cementowo-Wapiennicze „Górażdże” SA w Opolu – 22 lipca 1993 r. – nabywca z Belgii;
– Klose – Czerska Fabryka Mebli Sp. z o.o. – 10 sierpnia 1993 r. – nabywca z Niemiec;
– Huta Szkła „Jarosław” SA – 17 września 1993 r. – nabywca z USA;
– Zakłady Elektroniczne „Elwro” SA, ZWUT SA Warszawa – 23 września 1993 r. – nabywca z Niemiec;
– Kostrzyńskie Zakłady Papiernicze SA – 7 października 1993 r. – nabywca ze Szwecji;
– Famot–Pleszew SA – 14 października 1993 r. – nabywca z Niemiec;
– Sanockie Zakłady Przemysłu Gumowego „Stomil Sanok” SA – 14 października 1993 r. – nabywca z USA.

To tylko 3 lata gdzie jest kasa -te fabryki budowano z pieniedzy ROBOTNIKÓW
>
Polacy maja lenia w czytaniu art..Etap następny  Polska wchodzi w kontakty z AMERYKA -oni  wiedzą  ze Politycy z PRAWICY nie LUBIA ROSJAN ,Jednocześnie pracują na Ukrainą .Prezydent Obama przyznał, że to USA sprowokowało zamach stanu na Ukrainie.http://polmedia.pl/prezydent-obama-przyznal-ze-to-usa…/ wtedy wkracza Polska dyplomacja..O czym mówił Kaczyński na Majdanie? „Drodzy bracia Ukraińcy! Europa potrzebuje Ukrainy, pamiętajcie o tym!”..Po 6 miesiącach nikt nie zaprasza szefa MSZ do rozmów w sprawie Ukrainy..25 lecie Ukrainy jest tylko Prezydent Duda..cała Unia Europejska pokazała czerwona kartkę..Nikt więcej nie przyjechał .POLSKA POLITYKA ZAGRANICZNA to RECYDYWA Z II RP ..
Dalej brniemy w układy z USA przeciwko Rosji …..

W dalszym ciągu stwierdzam ze nie mamy prawa moralnego krytykować Rosjan za Krym. ZAOLZIE .1938 rok

Mamy podobne grzechy ….

Na początku lat 30. Opracowano w Warszawie katalog spraw zaległych, które należało rozwiązać. Znalazła się wśród nich kwestia Śląska Cieszyńskiego. Jednym z elementów działania na Zaolziu miała być praca organizacyjna i uświadamiająca. W tym celu powołano w Katowicach w listopadzie 1933 r. Komitet Opieki Kulturalnej nad Polakami w Czechosłowacji
W styczniu 1934 r. Ministerstwo Spraw Zagranicznych rozpoczęło antyczeską kampanię propagandową, wykorzystując 15. Rocznicę ataku czeskiego na Śląsk Cieszyński. Otworzyło to nowy rozdział w polityce Warszawy wobec Czechosłowacji. Zaostrzenie kursu odbywało się stopniowo i dwutorowo – drogą dyplomacji i wywiadu.
 Natomiast w listopadzie 1934 r. szef Oddziału II, ppłk dypl. Jerzy Englisch, zlecił Ekspozyturze 2 zorganizowanie na Zaolziu akcji dywersyjnej opartej na nielicznej organizacji bojowej. Dotychczas ludzie kpt. Edmunda Charaszkiewicza nie zajmowali się tym obszarem4.
 Kapitan Charaszkiewicz powierzył wykonanie zadania kapitanowi Feliksowi Ankersteinowi, a ten zlecił je swemu podwładnemu z Referatu „A„, kapitanowi Wojciechowi Lipińskiemu. Na potrzeby operacji postanowiono powołać fikcyjną organizację ”Zjednoczenie”, która miała bronić interesów Polski i mieć jej ciche poparcie. Ostatecznie w marcu 1935 r., po utworzeniu czterech grup do wykonania zadań przerwano werbunek, mając do dyspozycji dziewięciu zaprzysiężonych i przeszkolonych dowódców patroli oraz nieokreśloną ilość bojowników  Z początkiem marca 1935 r. do akcji ruszyli dywersanci. Efektem ich działań były m.in. zniszczenie pomnika hymnu narodowego, antyczeskie napisy i kolportaż ulotek.

f=Powołano nową  organizację  ponieważ dotychczasowa nie odpowiadała wywiadowi7. Kapitan Charaszkiewicz wraz z Drymmerem opracowali w marcu 1935 r. założenia nowej formacji Pogotowia Młodych Polaków Zagranicą (PMPZ). Organizacja miała skupiać najwartościowszy, elitarny element Polonii ze wszystkich terenów zagranicznych. Konspiracja obowiązywałaby w kraju i zagranicą, a praca miała być ideowa
Kilka miesięcy później z inicjatywy Drymmera i kapitana Charaszkiewicza utworzono w Warszawie Komitet Siedmiu („K-7„; „K7„) jako organ koordynacji pracy dywersyjnej. 17 września 1935 r. odbyło się pierwsze spotkanie

Jesienią 1935 r. narastały rozbieżności między szefem Sztabu Głównego gen. bryg. Wacławem Stachiewiczem a ministrem spraw zagranicznych Józefem Beckiem, co do działań wobec południowego sąsiada. Z powodu braku konsensusu w październiku tego roku dywersja zaolziańska została wykreślona z planu pracy Ekspozytury nr 2
Tajne prace na Zaolziu zostały zawieszone w październiku 1935 r. i stan taki trwał do końca roku 1937, kiedy przystąpiono do reorganizacji podziemia na Zaolziu. W nowej konspiracji znaleźli się tylko wybrani członkowie dawnych organizacji. Nowa formacja, wzorowana na POW, miała być nieliczna i dobrze przygotowana do walki. Już w grudniu 1937 r. zaczęto zaprzysięgać członków podziemia.
W kwietniu 1938 r. do mjr Charaszkiewicza dotarł rozkaz gen. Stachiewicza mówiący o konieczności powołania na Zaolziu organizacji bojowo-dywersyjnej. Ekspozytura 2 opracowała ogólny plan działania stworzony przez mjra Ankersteina, przewidujący zorganizowanie dwudziestu drużyn, kompanii bojowo-dywersyjnej, powołanie ośrodka wyszkoleniowego Ekspozytury 2, a także organizacji pomocowej dla przerzutu ludzi i broni przez granicę12. Z ramienia Ekspozytury 2 szefem akcji został mjr  Ankerstein.
21 września 1938 r. o godzinie 15.00 gen. Stachiewicz wydał płk. dypl. Tadeuszowi Pełczyńskiemu (szefowi Oddziału II) i ppłk. dypl. Józef Skrzydlewskiemu (szefowi Wydziału III Oddziału II) polecenie, by przerzucić broń dla oddziałów bojowych na Zaolziu
22 września przed godziną trzynastą, po konsultacji z marszałkiem Edwardem Śmigłym-Rydzem, gen. Stachiewicz polecił płk Pełczyńskiemu przerzucić oddziały bojowe przez granicę i przystąpić do akcji. Zapewne w tym czasie szef Oddziału II utworzył w stolicy sztab operacji zaolziańskiej w składzie: kierownik akcji na terenie Śląska – ppłk dypl. Skrzydlewski (szef Wydziału III Oddziału II); szef sztabu – mjr Charaszkiewicz „Konrad II„; oficer operacyjny – mjr dypl. Stanisław Orłowski „Olek„; szef zaopatrzenia – mjr dypl. Stanisław Kijak „Kostek„; oficer operacyjny oddziałów bojowych (archiwizowanie akcji) – mjr Włodzimierz Dąbrowski ”Danek”; oficer zaopatrzenia grup dywersyjnych – kpt. Jan Mielczarski ”Mietek”; cenzura, współpraca z radiem i prasą – radca Józef Skarżyński.

Liczebność Legionu wyniosła 1400-1700 osób, skupionych w 14 kompaniach ze sztabem i służbami. Członkowie Legionu uzbrojeni byli w broń niemiecką (karabiny i granaty ręczne, 27 rkm, 20 lkm, 12 ckm).

Podczas pierwszych demonstracji siły, w nocy z 22 na 23 września, doszło do wybijania szyb i ataków na budynki publiczne. Tej samej nocy do mjra Ankersteina dotarł rozkaz szefa Sztabu Głównego o przerzuceniu broni i rozpoczęciu akcjiZ polecenia płk Pełczyńskiego 23 września dowództwo całości operacji objął ppłk Ludwik Zych, który zreorganizował dowództwo, mianując swoim zastępcą i bezpośrednim dowódcą Oddziałów Bojowych mjra Ankersteina („Malski”).
Do pierwszych wypraw na stronę czeską doszło w nocy 24 września. Tej nocy bojowcy zaatakowali zagrody, szkołę oraz żołnierzy i funkcjonariuszy czechosłowackich. Z powodu  rosnących strat i wzmocnienia ochrony granicy dowództwo OB postanowiło zmienić taktykę. Wysyłane w teren dwójki zastąpiły działania patroli. Zmiana sposobu działania okazała się dobrą decyzją. Bojowcy spisywali się bardzo dobrze.
Mimo sukcesów i rosnącej liczby chętnych do walki już 30 września w godzinach popołudniowych zawieszono „powstanie”. Stan organizacji zbrojnej tego dnia wyglądał następująco:

W czasie operacji zaolziańskiej (23 IX – 2/3 X) przeprowadzono ponad 30 (34?) akcje, przy czym liczba ta nie uwzględnia drobnych wystąpień. Straty polskie wyniosły: 2 zabitych, 2 zmarłych w wyniku działań, 11 rannych i 28 aresztowanych. Natomiast straty czeskie oceniano na 6 zabitych i 7 rannych

Podstawowe decyzje dla dalszych działań Warszawy zapadły na spotkaniu 12 maja, w którym udział wzięli prezydent I. Mościcki, Beck, marszałek Śmigły-Rydz, a także ambasadorowie: Józef Lipski, Juliusz Łukasiewicz i poseł Kazimierz Papee. Politycy byli zgodni, co do ustępliwości Paryża i Londynu. Ponadto Polska miała nie zaciągać żadnych zobowiązań wobec Pragi, by nie drażnić Berlina i mieć swobodę manewru, choć ograniczoną przez wstrzymanie się od wrogich wobec CSR akcji politycznych. Zgromadzeni zgodzili się, by w razie odmiennego biegu wydarzeń „w ciągu 24 godzin zmienić […] politykę, ponieważ w razie prawdziwej wojny europejskiej z Niemcami – nie możemy być po stronie Niemiec nawet pośrednio
Latem 1938 r. Polska dyplomacja prowadziła sondażowe rozmowy z Rumunią i Węgrami, co miało ułatwić Budapesztowi drogę do aneksji ziem czechosłowackich w momencie spodziewanego upadku I Republiki. Rozmowy te nie dały rezultatu wobec zwiększających się wpływów niemieckich w rejonie Dunaju. Regent Horthy wyraził jednak sympatię dla wspólnej granicy z Polską. W związku z takim obrotem spraw ambasador Lipski odbył 24 sierpnia rozmowę z Goringiem. Zakomunikował mu wtedy chęć przejęcia Zaolzia, przekazania Rusi Podkarpackiej Węgrom oraz przyznania autonomii Słowacji, co Goring przyjął do wiadomości. Interlokutor ze swojej strony zapewnił, że po załatwieniu sprawy Czechosłowacji Hitler położy kres plotkom o agresywnych zamiarach Rzeszy
W styczniu i lutym 1938 r. między Polską a Niemcami doszło do zawarcia nieformalnego antyczeskiego porozumienia. We wrześniu 1938 r. zapadły już konkretne polsko-niemieckie ustalenia dotyczące polskich roszczeń na Zaolziu. Od początku aneksji rozpoczęto planową, brutalną akcję oczyszczania Zaolzia z ludności czeskiej. Nastąpiły masowe zwolnienia z pracy według kryterium etnicznego i już w połowie listopada 1938 r. (po zaledwie sześciu tygodniach) zwolniono ok. 8 tys. czeskich robotników. Jedną z licznych masowych akcji wysiedleń rodzin czeskich przeprowadzono dokładnie w Wigilię 1938 r. Do 31 sierpnia 1939 r. z Zaolzia wyemigrowało ponad 30 tys. Czechów, z czego ok. 20 tys. pod przymusem. Europa Zachodnia (nawet kraje Polsce przychylne) niezwykle ostro krytykowała działania naszego rządu. Nigdy w 20-leciu międzywojennym II Rzeczpospolita nie miała tak złej opinii – była nazywana m.in. szakalem, sępem na smyczy Hitlera…
Polska aneksja Zaolzia została uznana przez opinię międzynarodową za bezprawną agresję było to rozbranie Czechosłowacji wraz Niemcami
17 września w podobny sposób zrobili Rosjanie  doszli do Lini  Curzona

Cały materiał 

p/s
 Temat ten pokazuje skomplikowana polityke w okresie meidzywojjenym jednoczesnie chce podkreślić ze nie mamy moralnego  prawa krytykowac Rosjan za Krym . Jednoczesnym  Polska powinna zakończyc  wchodzenia z butami do spraw Ukrainy  bo w konczowym rezultacie znowu zostaniemy sami na polu walki.
Z dzisiejszej perspektywy prawda, że niepodległość CSR była w naszym interesie. Tylko czy mogliśmy walczyć za Pragę, która sama nie stanie do walki bez Paryża? Dzisiaj możemy mówić, że trzeba było stanąć ramię w ramię z Czechami i iść na Berlin, ale gdyby Beck powiedział, że będziemy bronić Pragi, to postawiłby sprawę na ostrzu noża – a tego raczej nikt nie chciał, Polska do wojny gotowa nie była

Zajęcie Zaolzia przez Polskę 1-2. X 1938 r. (PAT)




materiały

Nie daje mi spokoju Polska Rusofobia -barbarzyński naród.

Nowy Sącz miasto  – matecznik PIS .
POKAZ   BARBARZYŃSTWA   POLSKIEGO tolerowany przez Sąd.



Dzięki PRL z małej mieściny powstało piękne 80 tys miasto..
W 1946 r liczyło 23 tys mieszkańców
W 2014 r liczyło 83 tys mieszkanców..
20 stycznia 1945, po trzydniowych walkach, do miasta wkroczyły jednostki 38 Armii gen. płk. Kiryła Moskalenki. Za bohaterską postawę w czasie wojny w 1946 miasto odznaczone zostało Orderem Krzyża Grunwaldu III klasy.\
Przy wyzwalaniu ziemi sądeckiej poległo ponad 700 żołnierzy armii radzieckiej.
Ten zabieg PRAWICY to zbrodnia na naszej historii to celowe zbrodnicze działanie..
Aby zamazać całkowicie wyzwalanie POSLKI przez armie Radziecka zlikwidowano wszystkie groby czytaj pomniki rozsiane po ziemi sądeckiej
Jak dowiedziała się nieoficjalnie PAP od sądeckiego historyka, w samym Nowym Sączu ekshumacja odbędzie się w czwartek
. Oprócz zbiorowej mogiły przed pomnikiem w centrum miasta pracami są objęte również: zbiorowa mogiła lotników w Zagórzanach, grób zbiorowy w Bukownie, pojedynczy grób w Paszynie, zbiorowy grób w Chyżnem, pojedynczy grób w Lipnicy Małej, pojedynczy grób lotnika w Koźmicach Wielkich oraz pojedyncza mogiła w Tymbarku.
Tym sposobem zamazano szlak bojowy żołnierza Rosyjskiego który walczył w wyzwalaniu POLSKI..
Panie Zakrzewski jest pan zerem..
wypowiedzi na forum
andrzej : Mój ojciec i matka leżą we Wrocławiu na Osobowicach na takim polu co do 1999 roku leżeli czerwonoarmijcy. Ekshumacja była zrobiona cichaczem i podobno gdzieś tam są pochowani we wspólnej mogile.Cmentarz żołnierzy niemieckich z I wojny światowej ma się dobrze! W Polsce likwidują cmentarze radzieckie i pomniki, a jednocześnie żądają cmentarzy i pomników w Rosji dla polskich żołnierzy. Co te chłopaki z armii radzieckiej byli winni, że zginęli w Polsce?? Trzeba mieś jakiś honor.
łeeee x 2 : Gdyby nie żołnierze radzieccy, to nasi przodkowie poprzez komory gazowe a potem krematoria w Oświęcimiu, Buchenwaldzie, Dachau, Oranienburgu (czy innym, urokliwym miejscu) jako prochy użyźniliby plantacje kapusty i w efekcie skończyli by na niemieckich talerzach jako interesujący dodatek do sałaty. Tak, tak.
Drugie wyjście dla naszych przodków, to przerobienie w Gdańsku na mydło, którym byłyby myte niemieckie brudne tyłki. Tak, tak.
To są fakty historyczne.
Niniejszy post dedykuję Leszkowi Zakrzewskiemu, prezesowi Polskiego Towarzystwa Historycznego  w Nowym Sączu. Panie Zakrzewski: to właśnie Ci prości, polegli żołnierze spowodowali, że Pan w ogóle istnieje. Gdyby nie oni, Pański Tatuś z Mamusią skończyliby w jeden z wyżej barwnie opisanych przeze mnie sposobów eksterminacji Polaków przez Niemców. To żołnierze radzieccy bronili nas przed Niemcami, a nie na odwrót. Jaki prezes, takie Towarzystwo.
Fred’ : Nie wiadomo, co ten Leszek Zakrzewski ma na myśli mówiąc o okupacji sowieckiej. Z perspektywy ostatniego ćwierć wieku wiadomo już, że Polska najlepiej się rozwijała, gdy była pod ta „okupacją”. W tym czasie „okupant” sprawił, że ugaszono wojenne zgliszcza, odbudowano zniszczony wojną przemysł i zbudowano od nowa całe gałęzie przemysłu. „Okupant” nie miał nic przeciwko temu, że zbudowano 1000 szkół na tysiaclecie państwa polskiego, dzięki czemu zlikwidowano przedwojenne zacofanie. Dzięki „okupantowi” odbudowano Warszawę z ruin, po ulicach stolicy jeździły samochody ze zbudowanego od podstaw Żerania, na polach pracowały traktory ze zbudowanego od podstaw Ursusa.
W czasie tej „okupacji” mieliśmy swój hymn, godło i barwy narodowe. Sportowcy w koszulkach z polskim orłem na piersi na arenach międzynarodowych zdobywali rekordy, po czym grano im Mazurka Dąbrowskiego…
No i nie zaszkodzi wspomnieć, że gdyby nie ten „okupant”, to nadal dymiłyby kominy krematoriów Auschwitz. Oczywiście, jeżeli do tego czasu byłoby czym palić.
~Wilalia do ~łeeee x 2: łeeee x 2 – dziękuję Ci za ten post. Jestem córką Osoby uratowanej od śmierci z rąk hitlerowskich przez nadchodząca Armię Czerwoną. Wiem, że gdyby nie Armia Czerwona to nie ujrzałabym światła dziennego /poprostu Mama zostałaby uśmiercona i nie byłoby mnie/. Przez całe życie do końca moich dni będę mieć w sercu wdzięczność dla żołnierzy Armii Czerwonej i nikt /nawet gdyby mnie ze skóry obdzierano/, nie zmusi mnie do nienawiści do narodu rosyjskiego. Chwała i Cześć żołnierzom Armii Czerwonej! Dziękuję Wam za ocalenie mojej Mamy, moich rodaków, mojej Ojczyzny! zwiń


 W centrum Nowego  jest stary kościółek
We wspólnej mogile na tym cmentarzu złożono po 1945 r. szczątki bohaterów ekshumowane z miejsc straceń: w Nowym Sączu, Biegonicach,  Olszany , Rdziostowa, .

Jak jestem w Zakopanem odwiedzam cmentarz Odwiedzających cmentarz na Pęksowym  Brzyzku wita umieszczona na drewnianej tablicy zdobiącej wejście maksyma:
Ojczyzna to ziemia i groby.
Narody tracąc pamięć, tracą życie.
Zakopane pamięta.
Ci żołnierze pochowani zostali na naszej ziemi oddali to co najcenniejsze życie .
Pochowano ich naszej ojczyznie to teraz ich ziemia i groby..\
Wykopując ich pogwałcono zasady ze groby rzecz święta.
Znalezione obrazy dla zapytania stary cmentarz nowy sącz zdjecia
Po drugiej stronie tego cmentarza jeszcze po wojnie byla to jedna całość
Znajdujący  stary cmentarz który kończył sie gdzie postawiono Pomnik Armii Radzieckiej obok przy samym pomniku w 1945 r pochowano 6 żolnierzy Armii Radzieckiej .
Znalezione obrazy dla zapytania Pomniki Nowy sacz zdjecia

Od kilku lat grupa debili -do której przyłączył sie Słomka pikietował w końcowej wazie dewastowała..
Znalezione obrazy dla zapytania Pomniki Nowy sacz zdjeciaZnalezione obrazy dla zapytania Pomniki Nowy sacz zdjecia
Sąd Okręgowy w Nowym Sączu utrzymał w mocy wyrok Sądu Rejonowego uniewinniający uczestników manifestacji patriotycznej, która odbyła się 27 września ubiegłego roku pod nie istniejącym już pomnikiem Armii Czerwonej w tym mieście (o sprawie pisałem tutaj wielokrotnie).
Podczas ubiegłorocznej demonstracji przeciwko pomnikowi został on oblany białą i czarowną farbą, doszło też do przepychanek z policją, która zatrzymała wówczas trzy osoby.  Miedzy innymi Słomka..
NIEZŁOMNI” wygrywają proces z komendą Miejską Policji w Nowym Sączu ws. obrazy „godności” pomnika Armii Czerwonej!..
Sąd Okręgowy oddalił apelację komendanta Policji Miejskiej w Nowym Sączu, Marka Rudnika i podtrzymał wyrok uniewinniający członków Fundacji „NIEZŁOMNI” oraz środowisk kombatanckich w sprawie „zbezczeszczenia” sowieckiego reliktu. Przedstawiciel komendy nie pojawił się na rozprawie.

To opinie Czytelników z forum Panoramy.
Ale nie wszystkich.
–  Rozfanatyzowani i zakompleksieni wychowankowie „polityki historycznej” w wersji lansowanej przez zmarłego prezydenta. Ostentacyjny patriotyzm zawsze pachnie nacjonalizmem i oto mamy dowód. Eh, mołodcy, czasy „pogonienia Moskala” się skończyły. Ciekawe kto was uczy historii? Zapamiętajcie sobie jedno: infantylna historia jest nauczycielką infantylnej polityki.
– Niektórzy cwaniacy wyczuli polityczną koniunkturę. Ciemny lud znów kupuje i wyładowuje emocje na pomniku.
– Ten pomnik to chluba naszego miasta, symbol walki z okupantem. Ci żołnierze walczyli i ginęli.

maria – 05.11.2014 (12:54)

Przeciez Nowy Sacz to Ukraincy-banderowcy. To nie prawica, to oni. Teraz nienawisc do Rosji a potem pokaza czynem nienawisc do Polski.

~andre64 – 05.11.2014 (12:54)

Nie powinno byc a ni jednego pomnika na terenie Polski z czasow radzieckich

~waz – 05.11.2014 (12:53)

Kolejny polski idiotyzm ! Czy to nie jest dziki kraj…

~e – 05.11.2014 (12:39)

Ru­so­fo­bia to obowiązująca ide­olo­gia pań­stwo­wa. Pol­skie pań­stwo przy­ję­ło taką orien­ta­cję po­li­tycz­ną, za którą idzie od­po­wied­nia pro­pa­gan­da, nie znająca gra­nic, nie znająca umiar­ko­wa­nia, nie dbająca o praw­do­po­do­bień­stwo. Ru­so­fo­bia jest też za­sad­ni­czym wskaź­ni­kiem in­ter­pre­ta­cji wy­da­rzeń ak­tu­al­nych i hi­sto­rycz­nych. Po­la­cy te po­glą­dy przyj­mu­ją, a naj­bar­dziej ci bę­dą­cy naj­bli­żej me­diów, tzw. in­te­li­gen­cja, a więc ak­to­rzy, li­te­ra­ci, fil­mow­cy, dzien­ni­ka­rze, dzia­ła­cze par­tyj­ni. Im bli­żej jest się me­diów, tym bar­dziej się temu ulega i w końcu czuje się zo­bo­wią­za­nym, by to robić, jeśli chce się na okre­ślo­nym sta­no­wi­sku utrzy­mać. Gra tu rolę i opor­tu­nizm, i me­cha­nizm imi­ta­cyj­ny. Polacy z racji swojej rusofobii gloryfikują każdego, kto bodaj źle mówi o „ruskich” a jeżeli strzelał w ich kierunku – nawet jak był zwykłym bandziorem, mordującym Polaków – stawiają mu pomniki

RWERWE – 05.11.2014 (12:16)

Proponuję w tym miejscu postawić „TĘCZĘ”, taką jak w Warszawie. Wówczas będzie w Nowym Sączu naprawdę europejsko. Oj, głupie sądeckie Lachy, bezrobocie w powiecie nowosądeckim wynosi 14,4%, a naprawdę jest o wiele większe, a wy zajmujecie się walka z pomnikami. Jerzy Gwiżdż! Nie macie tam w Nowym Sącz mądrych ludzi, tylko tego cwaniaczka. Odkąd pamiętam to jest on albo posłem, albo prezydentem, a jak nie prezydentem, to wiceprezydentem. No i oczywiście pan prezydent Ryszard Nowak z PiS. Kampanię wyborczą PiS w Nowym Sączu uważam za rozpoczętą

kontaktrowykontaktrowy – 05.11.2014 (12:34)

W mieście gówno jest a teraz władza jeszcze pomniki rozbraja. Oto zwieńczenie działań rady miejskiej.A jeśli tak się stanie i Rosja w „podzięce” cofnie zgodę na budowę pomnika w Smoleńsku, to kto będzie winien… Putin ?

Pomimo braku zgody barbarzyński naród rozwalił pomnik grzebał w kosciach..

Nowy Sącz. Ekshumowano pierwsze szczątki żołnierzy radzieckiech [ZDJĘCIA, WIDEO]

Konsulat powiadomił o tym pisemnie wojewodę … Rosja: władze nie zgadzają się na ekshumację w Nowym Sączu ……Włądza ma to w nosie Rusofobia dała głos.
 
Barbarzyńskie zachowanie miasta .
1939 r Kraków Niemcy  Pomnik Mickiewicza
W 1951 Nowy Sącz został uznany za miasto na prawach powiatu. W latach 1958-1975 miał miejsce tzw. „eksperyment sądecki”. W latach 1975-1998 był stolicą województwa nowosądeckiego. W wyniku reformy administracyjnej od 1 stycznia 1999 Nowy Sącz jest powiatem grodzkim, będąc jednocześnie siedzibą powiatu nowosądeckiego ziemskiego.
Władza Ludowa  wybudowała osiedla mieszkaniowe kilak zakładów przemysłowych  które dawaly zatrudnienie dla 30 tys pracownikow,Szkoly,przedszkola,żłobki  Karpacka Brygada WOP.. Po 1989 r Zdewastowano praktycznie wszystko bezrobicie-
Rośnie liczba bezrobotnych na sądeckim rynku pracy. Tylko w Nowym Sączu pod koniec września aż 4374 osoby szukały zatrudnienia. To blisko 200 więcej niż przed rokiem. –

1945r  Nowy Sącz
Nowy Sacz 1989r
Nowy Sacz 1989r
To   wybudowała wredna  komuna. POLACY są jednak paskudnym nie wdzięcznym narodem.. Teraz  wołają PRACY  CHLEBA

„Polityka Polskiej równowagi” II RP Moskwa – Warszawa – Berlin


Polityka Polskiej równowagi” II RP Moskwa – Warszawa – Berlin.tego nie ma w podręcznikach szkolnych


Temat od 1919 roku
Po zamachu Piłsudskiego próba wprowadzenia „polityki równowagi” Moskwa – Warszawa – Berlin.
1926 –Zamach Majowy koniec demokracji w Polsce
Plik:Pogrzeb po przewrocie majowym 1926.jpg
Pogrzeb żołnierzy po zamachu majowym
W 1926r. zostaje szefem sztabu zamachowców pod dowództwem gen. G. Orlicz-Dereszera. Następnie Piłsudski jako minister spraw wojskowych mianuje Becka szefem swojego gabinetu. W 1930r. 36-letni Beck ku powszechnemu zdumieniu obejmuje funkcję wicepremiera w rządzie Piłsudskiego. Marszałek darzył go pełnym zaufaniem.

http://okres-prl.blog.onet.pl/2012/12/18/stan-wojenny-a-zamach-majowy/
 ten materiał został skasowany na blogu onet.pl 
– po zamachu Piłsudskiego próba wprowadzenia „polityki równowagi” Moskwa – Warszawa – Berlin.
– 1928r. Polska podpisuje traktat potępiający wojny jako środek rozstrzygania sporów
Hitler przeciwstawiał planom niemieckiej generalicji zakładającym atak na Polskę w myśl rewizjonistycznej koncepcji walki z „dyktatem wersalskim”. Dyktatorowi nie przeszkadzał nawet fakt, że od 1932 r. Polskę i ZSRR łączył pakt o nieagresji.
1932r. Układ o nieagresji ze Związkiem Radzieckim
Dz. ustaw .1932 nr 115 poz. 951. Oficjalny pełen tekst paktu w języku polskim i rosyjskim.
moskiewską wizytą J. Becka (13-15 lutego 1934r.) w czasie której przedłużono pakt o nieagresji (z 1932r.) do roku 1945. Reprezentując polską rację stanu Beck był przeciwny „wschodniemu Locarno”, które poprzez zbliżenie Rosji i Francji pomniejszało pozycję Polski w Europie Wschodniej na rzecz Rosji, a ponadto obniżało do minimum wartość sojuszu polsko-francuskiego.
W maju 1935r. zawarte zostały układy o wzajemnej pomocy, najpierw między Francją a Rosją Sowiecką, oraz później miedzy Rosją a Czechosłowacją.
Stare porozumienie rosyjsko-niemieckie po dojściu do władzy Hitlera, zostało zastąpione porozumieniem rosyjsko-francuskim, które to przyniosło porozumienie polsko- niemieckie. Jednak prawdziwym zwycięzcą tych porozumień wydaje się być Rosja, ponieważ jej pakty o nieagresji z Francją i Polską zabezpieczały jej zachodnią granicę, przez co miała wolną rękę przeciwstawić się agresywnej Japonii na dalekim wschodzie.
Tutaj mogę wstawic – Gra ministra Beka na kilku instrumentach ..
Cały material znajdziecie
Wracając do tematu.
Obludne  porozumienie polsko-niemieckie, o które dyplomacja zabiegała przynajmniej od wiosny 1933 r. Wówczas to nowo mianowany kanclerz III Rzeszy po raz pierwszy zaproponował Józefowi Lipskiemu, ambasadorowi Polski w Berlinie, zawarcie dwustronnego układu. Ostatecznie, polsko-niemiecką deklarację o niestosowaniu przemocy (obowiązującą na 10 lat) podpisano w stolicy Niemiec 28 stycznia 1934 r.
„W Warszawie z zadowoleniem przyjęto stanowisko Hitlera, które uznano za wyraźny odwrót od tradycji pruskiej – tradycji, która w przeszłości kazała poszukiwać zbliżenia z ZSRR kosztem Polski
„Wspólny wróg” jakim był Radziecka Rosja , że z perspektywy Berlina porozumienie Niemiec i Polski nie miało charakteru tymczasowego, jak do tej pory zwykło się uważać.
Hitler wypowiedając w Reichstagu 30 stycznia 1934 r., dwa dni po zawarciu układu o nieagresji: „Niemcy i Polska będą musieli pogodzić się z faktem swojego istnienia. Potrzebne jest więc ukształtowanie takiego stanu, który pozwoli obu narodom czerpać możliwie największą korzyść, a który trwać będzie i za tysiąc lat” – mówił wówczas niemiecki kanclerz.
Przygotowanie przyszłej ofensywy na Wschód wymagało zgody lub przynajmniej neutralności państw zachodnich. W maju 1934 r. doradca fuehrera w sprawach polityki zagranicznej Alfred Rosenberg postulował wspólny atak Polski, Niemiec i Wielkiej Brytanii na Związek Sowiecki, a następnie jego podział na kilka stref wpływów.

– 1934r. Układ o nieagresji z Niemcami
„Deklaracja o niestosowaniu przemocy we wzajemnych stosunkach z Niemcami”, początek zbliżenia obu państw.

Józef Beck i Hermann Göring wraz z małżonkami, podczas wizyty Becka w Niemczech, lipiec 1935
„Polska już na samym początku 1934 roku, tj. zaraz po dojściu nazistów do władzy, zawarła pakt o nieagresji z Niemcami. Nie wiedzieć czemu nikt nie nazywa go paktem Hitler-Piłsudski,
 Herman Goring i Ignacy Mościcki po polowaniu w Białowieży, luty 1938 r.
Herman Goring i Ignacy Mościcki po polowaniu w Białowieży, luty 1938 r
Informacja z „Dziennika Białostockiego” z 1 lutego 1935 r.: „Polowanie reprezentacyjne w Białowieży. Wspaniałe trofea myśliwych.
W dniu onegdajszym powrócił do Warszawy z wielkiego polowania w Białowieży P. Prezydent Rzplitej wraz z towarzyszącemi mu osobami. Reprezentacyjne łowy w najpiękniejszym zakątku Polski zostały ukończone. Ostatni, wtorkowy, dzień łowów obfitował w szereg sensacyj. Ogółem na rozkładzie było: 42 dziki, 4 rysie, 7 lisów, 1 rogacz i 9 zajęcy. Z tego P. Prezydent Rzplitej upolował 1 dzika i jednego kozła. Syn P. Prezydenta Rzplitej, Józef Mościcki dwa lisy, a premjer Prus p. Göring położył dwa dziki i jednego postrzelił.
Pierwszego dzika zastrzelił w puszczy na daleką odległość w następujących okolicznościach. W poniedziałek podczas polowania, dzik wyszedł z puszczy na P. Prezydenta Rzplitej. P. Prezydent, z którego z lewej strony stał premjer Göring nie strzelił, oddając jako gospodarz ten zaszczyt premjerowi Göringowi, który strzelił i położył dzika trafiając go w komorę.
O polowaniach napisał w diariuszu dyplomata i wiceminister spraw zagranicznych w II RP Jan Szembek, że „stały się już zwykłym sposobem organizowania politycznych spotkań polsko-niemieckich”. Powód był i ten, że głównym niemieckim rozmówcą był Hermann Göring, piastujący w Rzeszy również urząd łowczego, sam zapalony myśliwy.
Göring przyjeżdżał do Polski na polowania kilkakrotnie. W samej tylko Białowieży uczestniczył w trzech reprezentacyjnych – z udziałem prezydenta Ignacego Mościckiego – łowach. Prezydent wraz z zaproszonymi gośćmi z upodobaniem celebrował duże polowania z myśliwskim rytuałem. Czuł się dobrze w roli gospodarza, a niemiecki dygnitarz na każdym uroczystym polowaniu w Polsce doznawał satysfakcji z niezapomnianych przeżyć, tym większej, że łowy zawsze kończyły się jego osobistym sukcesem myśliwskim i miały niepowtarzalną oprawę w śnieżnej scenerii puszczy.
Sprawą podarunku zajął się Peter Menthe – od września 1934 r. do maja 1945 r. adiutant Hermanna Göringa – pełniący również funkcję oberjägermeistra w urzędzie leśnym i łowieckim Rzeszy (Jagd und Forstreferent des Reichsforst). Zaufany człowiek do specjalnych poruczeń.
W kilka miesięcy fabryka przygotowała pojazd na specjalne rządowe zamówienie. 27 sierpnia 1938 r. kpt. Menthe dostarczył samochód myśliwski dla prezydenta Ignacego Mościckiego. Polska Agencja Telegraficzna odnotowała ten fakt. Jednak nienadanie temu wydarzeniu reprezentacyjnej rangi i udział w nim personelu co najwyżej średniego szczebla ambasady niemieckiej i polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych sugerują, że chciano, aby o prezencie wiedział jedynie krąg wtajemniczonych.
Herman Goering z Orderem Orła Białego W 1936 roku stała się też rzecz kuriozalna. Prezydent Ignacy Mościcki odznaczył Hermana Goeringa Orderem Orła Białego. Fakt ten został jednak wymazany z historii i dzisiaj nazwiska Goeringa nie znajdziemy ani na liście kawalerów tego orderu, ani w jego szczegółowej biografii. Przyznanie Orderu Orła Białego Goeringowi wyciągnął na światło dzienne znany polski dziennikarz, felietonista, eseista i pisarz Aleksander J. Wieczorkowski.
Cały materiał na stronie

1937r. Polska podpisuje z Francją układ handlowy.
Deklaracja polsko-niemiecka o zapewnieniu praw mniejszości narodowych
od 1938r. Zachwianie polityki równowagi. W marcu rząd polski wysyła na Litwę ultimatum w sprawie nawiązania stosunków dyplomatycznych i sąsiedzkich – Litwa zgadza się bo Niemcy zajmują Austrię.
Anschluss of Austria


Niemieccy i austriaccy celnicy demontujący słup graniczny, 15 marca 1938
World War II Odc.3: Aneksja Austrii i Czechosłowacji



Münchner Abkommen, czyli aneksja Czechosłowacji
Sudety, zamieszkałe w znacznej mierze przez etnicznych Niemców, należały przed I wojną do Austro-Węgier, zaś w 1918 roku przyłączone zostały do Czechosłowacji. Ale już wówczas tamtejsza ludność opowiadała się za przynależnością do tzw. Niemco-Austrii – tworu, który upadł w 1919 roku.
W marcu 1938 Hitler rozpoczął swoją politykę ekspansji poza granice Rzeszy (Anschluss Austrii) i niemal pewne stało się, że Sudety – ze swoją niemiecką ludnością, na której czele stał nazista Konrad Heinlen – podążą tym samym śladem. Führer wygłaszał płomienne mowy, żądając powrotu ziem niemieckich do ich macierzy.
Czechosłowacy, związani sojuszem z Francją, liczyli na pomoc tamtejszego rządu i dysponowali atutem w postaci Związku Radzieckiego. Ale mocarstwa zachodnioeuropejskie, Francja i Wielka Brytania, nie chcąc dopuścić do wybuchu nowej wojny, prowadziły politykę ustępstw wobec Hitlera.

Anglia i Francja zdradzaja Czechoslowacje-15-16 września doszło do spotkania kanclerza Rzeszy z premierem Wielkiej Brytanii, Chamberlainem. Hitler obiecał, że nie podejmie działań zbrojnych bez uprzedniej konferencji, Chamberlain zdeklarował, że postara się przekonać Francuzów do zgody na plebiscyt w Sudetenlandzie. Już wcześniej Francja i Anglia uzgodniły bez konsultacji z Czechosłowacją, że tereny, zamieszkałe w ponad 50% przez Niemców, trafią do Rzeszy

30 września godzinie 1:30 podpisany został układ monachijski. Czechosłowakom pozostawiono dwie możliwości – walczyć z Rzeszą w pojedynkę lub też ustąpić. Układ monachijski, godzący w niepodległość i integralność Czechosłowacji, był jedną z zapowiedzi największego konfliktu zbrojnego w historii świata – II Wojny Światowej.

– 30 września 1938r. Żądanie oddania Zaolzia (Śląsk Cieszyński) 2 października wkroczenie wojsk polskich.
Wkroczenie na Zaolzie (1938r)


Odzyskanie Zaolzia 02.10.1938


CIESZYN president Moscicki in Cieszyn 1938. November



– 24. 10. minister von Ribentrop wysuwa żądania pod adresem Polski:
– włączenie Gdańska do Rzeszy
– zgoda na budowę eksterytorialnej linii kolejowej na Pomorzu
– Polska miała przystąpić do paktu Berlin – Rzym – Tokio
Rząd polski nie poinformował społeczeństwa.
II wojna Swiatowa III rzesza Niemicka



1939 Tak jak Polska zabezpieczyła sie od strony Zaolzia podobnie wykorzystali Rosjanie 17 Września dochodzą do Lini
Linia Curzona – proponowana linia demarkacyjna wojsk polskich i bolszewickich opisana w nocie z dnia 11 lipca 1920 roku, wystosowanej przez brytyjskiego Ministra Spraw Zagranicznych lorda Curzona do Ludowego Komisarza Spraw Zagranicznych RFSRR Gieorgija Cziczerina. Przebieg linii oparty został na „Deklaracji Rady Najwyższej Głównych Mocarstw Sprzymierzonych i Stowarzyszonych w sprawie tymczasowej granicy wschodniej Polski” z 8 grudnia 1919 roku.
Po nieudanej ofensywie ukraińskiej, kontrofensywie polskiej i w konsekwencji po zajęciu w lipcu 1919 r. całego terytorium Galicji po Zbrucz przez wojska polskie, Ententa (Rada Najwyższa – a więc szefowie rządów) postanowiła decyzją z 21 listopada 1919 r. przekazać Polsce zarząd (mandat) nad całą Galicją na 25 lat (a następnie przeprowadzić plebiscyt w kwestii przynależności państwowej tego terytorium) przy jednoczesnym nadaniu przez Polskę autonomii terytorialnej ludności Galicji Wschodniej. Podstawą decyzji Ententy wynikającą z prawa międzynarodowego był traktat pokojowy, który Austria podpisała w Saint-Germain-en-Laye i w którym zrzekła się dotychczasowej suwerenności nad terytorium całej Galicji na rzecz mocarstw Ententy i pozostawiała im decyzję w sprawie dalszej przynależności państwowej tego terytorium.
Linia Curzona miała być tylko linią rozejmu między walczącymi ze sobą wojskami sowieckimi i polskimi, wbrew obiegowej opinii, nie był to projekt granicy polsko-radzieckiej. Na pozycje wyznaczone przez tę linię miały się cofnąć wojska polskie po podpisaniu rozejmu w wojnie z sowiecką Rosją.
Po zniszczeniu 6 armii niemieckiej pod Stalingradem w lutym 1943Stalin skorzystał z okazji aby powołać się wobec Brytyjczyków i Amerykanów na formułę „linii Curzona” przy roszczeniach do wytyczenia nowych granic ZSRR w Europie, ponieważ pokrywała się ona w pewnym stopniu (na linii Bugu) z granicą między ZSRR a III Rzeszą określoną w traktacie o granicach i przyjaźni między III Rzeszą a ZSRR z 28 września 1939 r. – a formuła „Linia Curzona” miała genezę brytyjską, wobec powyższego była neutralną wobec Amerykanów.

Jak widac nie zalatwione do konca sprawy wykorzystała Rosja.Z drugiej strony  pokolenie komunistów, które w 1945 roku nie wezwało narodu do walki o zachowanie przy Polsce terenów na wschód od rzeki Bug, na których żyło 5 milionów Ukraińców i 1,9 mln Białorusinów oraz mniej niż 5 mln rdzennych Polaków;
Dostaliśmy  morską granicę Polski, liczącą 440 km;
To plan  Władysława Gomułki, który przeprowadził  zagospodarowanie  Ziem Zachodnie i z uporem moje pokolenie  walczyło o uznanie zachodniej granicy, przez ćwierć wieku nie uznawanej przez kolejne rządy Republiki Federalnej Niemiec;
Wizyta Ribbentropa w Warszawie cz.I. – 26.I.1939


von Ribbentrop visits Warsaw Joachim von Ribbentrop w Warszawie


Gdyby Polska połączyla się  z Czechosławacją prawdopodobnie nie bylo by wrzesnia 1939 r
Po zajęciu Czechoslowacji – Polska sytuacja strategiczna  zmieniała się na gorszą, później w przemówieniu do Reichstagu z 28 kwietnia po zajęciu reszty Czech, Hitler podsumował swoje zdobycze: 1,500 samolotów, 469 czołgów, 500 dział przeciwlotniczych, ponad 43,000 karabinów maszynowych, 1 mln karabinów, 1bln sztuk amunicji etc.
Jeszcze w 1936r. gen. Gamelin wracając z Warszawy przez Pragę wziął list od Benesza i wręczył go Rydzowi-Śmigłemu bawiącemu w Paryżu. List zawierał akcenty polemiczne, ale i sugestie zbliżenia polsko-czechosłowackiego, aż do sojuszu militarnego pod patronatem Francji włącznie. Po przestudiowaniu listu Rydz-Śmigły oświadczył, że osobiście uważa, że solidarność obu krajów jest konieczna. Kiedy francuskie gazety ogłosiły, że nastąpiło zbliżenie polsko-czechosłowackie,min. Beck ogłosił ostre dementi w tej sprawie.
Wygląda na to, że Beck rozbiór Czechosłowacji widział jako budowę nowego ładu w Europie, a nie okrążanie Polski w pochodzie Hitlera na Wschód.
12 maja 1938r. Moscicki, Rydz-Śmigły i Beck uzgodnili na Zamku, że nie będą zaciągane żadne zobowiązania polityczne wobec Czechosłowacji. Beck spodziewał się rozłupania Czechosłowacji na dwa narodowe człony: czeski i słowacki, planując część słowacką wziąć pod protektorat polski, zaś Rus Zakarpacką chciał oddać Węgrom. Oto jak pragnął w nowych warunkach realizować “koncepcje Miedzymorza”, poczynając od wspólnej granicy z Węgrami. Wydaje się, że strategia polska wymagała ze względu na długość granicy z Niemcami chronienia tych pozycji, które już istniały – taką była Czechosłowacja. Z punktu widzenia strategicznego ocalenie Czechosłowacji było dla Polski sprawa życia i śmierci. Tak też widzieli sprawę Niemcy.
Polityka ta doprowadziła do tragedii-jak długa granica z Polska nie potrafimy doprowadzic do zgody pojednania -nasze parcie na wschód
Polska miała przygotowany plan ataku na Związek Radziecki i plan obrony na wypadek wojny z Niemcami.
Niemcy miały plan prowadzenia wojny totalnej:
– zniszczenie sił zbrojnych
– wyniszczenie narodu
– zniszczenie gospodarki i kultury
– łamali konwencje haską i genewską – grabieże, ludobójstwo
Wehrmacht przekracza granice Polski – łamanie granicy i niszczenie symboli państwa polskiego przez żołnierzy niemieckich
(1/3)▶
Łamanie suwerenności – niszczenie godła RP na szlabanie granicznym
Łamanie suwerenności – niszczenie godła RP na szlabanie granicznym
◀(2/3)▶
Wehrmacht przekracza granicę Polski – łamanie szlabanu granicznego
Wehrmacht przekracza granicę Polski – łamanie szlabanu granicznego
◀(3/3)
Niszczenie przez żołnierzy Wehrmachtu godła Rzeczypospolitej na budynku Komisariatu Rządu RP w Gdyni
Niszczenie przez żołnierzy Wehrmachtu godła Rzeczypospolitej na budynku Komisariatu Rządu RP w Gdyni

Wehrmacht marschiert in Krakau ein (1939)



  1. warta przy wejsciu do skrypty marszałka
    Tak wyglądała Warszawa moje pokolenie ja odbudowąło wy szanowni politycy  od PRAWICY plujecie na PRL wraz z mediami i popełniacie dalej szkolne błedy historyczne … Czytać
  2. Przeslanie Jerzego Giedroycia-Recepcja myśli Jerzego Giedroycia dotyczącej polskiej polityki wschodniej

  3. Nie wpadając w megalomanię narodową, musimy prowadzić samodzielną politykę, a nie być klientem Stanów Zjednoczonych czy jakiegokolwiek innego mocarstwa. Naszym głównym celem powinno być znormalizowanie stosunków Polsko-rosyjskich i polsko-niemieckich, przy jednoczesnym bronieniu niepodległości Ukrainy, Białorusi i państw bałtyckich i przy ścisłej współpracy z nimi. Powinniśmy sobie uświadomić, że im mocniejsza będzie nasza pozycja na wschodzie, tym bardziej będziemy się liczyli w Europie Zachodniej.

Piekło jakie zgotowali Rosyjskim jeńcom NIEMCY

 Taka moja  refleksja o dramacie pochowanych tu  żołnierzach Armii Radzieckiej , którzy z jednego piekła jakim była II wojna światowa  dost...