https://gazda110.blogspot.com/2021/09/polacy-rzadzi-nami-szer-pose-ktory-jest.html
|
|---|
|
|---|
|
|---|
|
|---|
|
|---|
|
|---|
|
|---|
|
|---|
|
|---|
|
|---|
|
|---|
|
|---|
|
|---|
|
|---|
https://gazda110.blogspot.com/2021/09/polacy-rzadzi-nami-szer-pose-ktory-jest.html
|
|---|
|
|---|
|
|---|
|
|---|
|
|---|
|
|---|
|
|---|
|
|---|
|
|---|
|
|---|
|
|---|
|
|---|
|
|---|
|
|---|
PODAJ DALEJ CZAS PROSTOWAĆ KŁAMSTWA PRAWICY .....
Symbol wyklętych .
Piękny moment dla mnie, który mam wielki zaszczyt po raz pierwszy jako Prezydent Rzeczypospolitej uczestniczyć w wielkim święcie, jakim jest Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych, Żołnierzy Niezłomnych. Mogę mówić dzisiaj o dumie, jaką jest dla mnie możliwość kontynuowania drogi opowiadania i honorowania prawdziwej polskiej historii i prawdziwych jej bohaterów. Drogi, którą wytyczył pan prezydent profesor Lech Kaczyński działalnością w przestrzeni polityki historyczne,
Prezydent Lech Kaczyński złożył kwiaty pod pomnikiem Józefa Kurasia "Ognia" i jego podkomendnych. Uroczystość odsłonięcia pomnika odbyła się w Zakopanem. Wcześniej odbył się apel poległych, upamiętniający żołnierzy z oddziału "Ognia".
Akowcy z Podhala,
przysięgając na Biblię, poświadczyli, że “Ogień” mordował niewinnych
ludzi.
Punkt 8 porozumienia głosił,
że Kościół katolicki, potępiając zgodnie ze swymi założeniami każdą
zbrodnię, zwalczać będzie również zbrodniczą działalność band podziemia oraz
będzie piętnował i karał konsekwencjami kanonicznymi duchownych, winnych
udziału w jakiejkolwiek akcji podziemnej i antypaństwowe.
Straty zbrojnych organów władzy ludowej (4018 milicjantów, 1615 funkcjonariuszy UB, 3729 żołnierzy WP, KBW i WOP, 495 członków ORMO – razem 9857 osób). Jak obliczył Tadeusz Kosowski, wśród ofiar podziemia zbrojnego było też 5043 bezbronnych cywilów, w tym 2655 rolników i 691 gospodyń domowych oraz 187 dzieci do lat 14.
Zginęło też 1980 wojskowych radzieckich. Łącznie zginęło 25 tys. osób. Ofiary były więc po obu stronach wyklętych” zginęły 7672 osoby. i tego nie chcą uznać ci, którzy wnosili o ustanowienie i uchwalili 1 marca Narodowym Dniem Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”.
https://www.tygodnikprzeglad.pl/kto-zaplaci-za-zbrodnie-podziemia/
Aby było mało tego draństwa K............... a ręce opadają ..Stwierdzenie nieważności orzeczenia uznaje się za równoznaczne z uniewinnieniem”. 15 września 1995 r. Sąd Warszawskiego Okręgu Wojskowego na podstawie tej ustawy
unieważnił wyroki
skazujące Rajsa i Chmielowskiego, bo ich działania
„zmierzały do realizacji celu nadrzędnego, jakim był dla nich niepodległy
byt Państwa Polskiego”.
1 września 1939 r. Został mianowany szefem Pogotowia
Akcji Specjalnej NZW. Na przełomie 1945 i 1946 r. „Bury”
przejął dowództwo nad oddziałem zebranym przez Kazimierza
Chmielowskiego, „Rekina”. 120-osobowa formacja posługiwała się, poza Pogotowiem
Akcji Specjalnej, jeszcze jedną nazwą – 3. Wileńskiej Brygady NZW.
27 stycznia oddział „Burego” przemieścił się w okolice Hajnówki,
dotarł do wsi Łozice, w której przebywało wielu furmanów
z zaprzęgami, ściągniętych przez władze gminy do transportu
drzewa. Kilkadziesiąt wozów z furmanami przejął „Bury”,
by wykorzystać je jako środek transportu dla swego oddziału,
który miał
zaatakować Hajnówkę.
Po akcji, w której m.in. zastrzelono dwóch radzieckich żołnierzy, 3. Wileńska Brygada NZW wycofała się w rejon Bielska Podlaskiego do zamieszkanej przez ludność prawosławną wsi Zaleszany. Po południu 29 stycznia wezwano mieszkańców wsi – rzekomo na zebranie – do domu Dymitra Sacharczuka. Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Białymstoku opisała to tak: „Po zgromadzeniu w tym domu mieszkańców wywołano na zewnątrz Piotra Demianiuka – 16-letniego syna sołtysa Łukasza Demianiuka oraz mieszkańca sąsiedniej wsi Suchowolce – Aleksandra Zielinko. Na podwórku obaj zostali zastrzeleni. Do domu, gdzie zgromadzono mieszkańców, wszedł »oficer – dowódca«, którym najpewniej był R. Rajs »Bury«. Po oddaniu strzału z pistoletu do góry, co uciszyło zebranych, oznajmił im, że przestaną istnieć, a wieś zostanie spalona. Po opuszczeniu pomieszczenia przez dowódcę drzwi zostały zamknięte. Następnie podpalono słomianą strzechę. Płonący budynek obstawiła część uzbrojonych członków oddziału. Mieszkańcy podjęli próbę ucieczki z domu przez drzwi i okna znajdujące się z jego drugiej strony, »od podwórza«. Pilnujący tego wyjścia żołnierze nie strzelali bezpośrednio do uciekających, oddając strzały ponad nimi. W tym czasie inni członkowie oddziału przystąpili do podpalania pozostałych zabudowań we wsi.
Osoby, które zginęły w Zaleszanach, byli to wyłącznie ci, którzy nie poszli na zebranie. Gdy został podpalony dom Niczyporuków,
to zginęła cała ich
rodzina:
Jan, jego żona Natalia i dwoje ich dzieci. Według świadka Aleksandra D. »Rodzina ta nie poszła na zebranie, bo nie mieli w czym, byli biedni, nie mieli nawet butów«. Z rodziny Nikity Niczyporuka zginęła jego żona Maria i troje dzieci: Piotr, Michał, Aleksy. Wymieniona Maria Niczyporuk zmarła w następstwie postrzału lub poparzeń w szpitalu. Córka Marii Niczyporuk zeznała, że »matka nie poszła na zebranie, bo nie chciała zostawić samych dzieci, a ponadto obawiała się, że na zebraniu będą wywozić na roboty«. Spaleniu uległa córka Bazyla i Tatiany Leończuków – nieochrzczone, 7-dniowe dziecko, gdyż matka zostawiła je w domu, będąc przekonana, iż niezwłocznie wróci z zebrania (zeznanie Piotra L.). Podczas ucieczki ze swojego płonącego domu został zastrzelony Grzegorz Leończuk wraz z dwójką małych dzieci: Konstantym w wieku 3 lat i 6-miesięcznym Sergiuszem). Jeszcze przed podpaleniem wsi zastrzelono Fiodora Sacharczuka za odmowę wydania owsa dla koni. Zginął też 41-letni Stefan Weremczuk””. To był dopiero początek zbrodniczego rajdu. 31 stycznia w lesie koło wsi Puchały Stare oddział „Burego” rozstrzelał 30 furmanów – wyłącznie prawosławnych (Polaków katolików egzekucja ominęła). Najmłodszy miał 17 lat, najstarszy – 56. Ciała zamordowanych złożono do dołów po ziemiankach, przysypano ziemią, na którą położono gałęzie.
thttps://www.tygodnikprzeglad.pl/kto-zaplaci-za-zbrodnie-podziemia/
Powiem tak jest to Łajdactwo PRAWICY nazywać wyklętych fundamentem niepodległej Polski ...OPLUTO SETKI TYSIĘCY ŻOŁNIERZY CO ODDALI ŻYCIE WYZWALAJĄC NASZA OJCZYZNĘ Z RAK OKUPANTA NIEMEICKIEGO.
Panie Duda jest to zbrodnia na młodym pokoleniu .z bandytów robić bohaterów .....
,,ZIEMIO, Z KTÓREJ NIE WRÓCĘ,
ZIEMIO, NA KTÓREJ POLEGŁEM,
WITAJ I ŻEGNAJ MIASTO,
TO ZA KAMIEŃ Z TWYCH BRUKÓW, ZA CEGŁĘ...
ZA TO BY WIŚLE WOŁGA,
A WISŁA WOŁDZE ODDAŁA
OSTATNIĄ KROPLĘ SWEJ WODY
JAK JA TOBIE KREW MEGO CIAŁA.,,
/Tadeusz Kubiak 1946/
Od 1945 r. przy Alejach Wolności pomnika wdzięczności Armii Czerwonej Na tej nieludzkiej ziemi podczas wyzwalania Sądecczyzny życie oddało 736 żołnierzy ARMII RADZIECKIEJ -Tak skomentował Leszek Zakrzewski, prezes sądeckiego oddziału Polskiego Towarzystwa Historycznego. Skończyła się właśnie sowiecka okupacja Nowego Sącza - nie ukrywał Leszek Zakrzewski, prezes towarzystwa Historycznego ..NIC DODAĆ TACY LUDZIE OBECNIE PISZĄ OD NOWA HISTORIĘ ./
Na pomniku widniał napis: W pierwszych dniach lutego 1945 roku Radziecka 47 Armia współdziałając z 1 Armią Wojska Polskiego przełamała w tym miejscu Wał Pomorski i okrążyła Wałcz od północy.
Instytut Pamięci Narodowej uznał to za symbol propagujący ideologię komunistyczną.......
Z uwaga przeczytałem wspaniały art. W.Poczmanskiego.
MÓJ WYBORCZY MANIFEST ….
Jeszcze tylko w piątek urodziny Prezesa
PiS, jeszcze tylko sobota po urodzinach na wyleczenie kaca po niezliczonych
toastach spełnianych za jego zdrowie i o północy z soboty na niedzielę gęby na
kłódki w sprawie wyborczych preferencji. I budzimy się w niedzielny ranek,,
koniec cytatu,,.-ja wyprowadzę psa i kota na spacer.Nakarmię rybki w oczku
wodnym. Zjem śniadanie –spacerkiem udam się do lokalu wyborczego by
uczestniczyć w elekcji prezydenta RP.Oddając głos na Napieralskiego-wolał bym na Cimoszewicza,
ale został zdeptany i miał racje ze nie wystartował, na pewno IPN zmajstrowałby kolejnego Haka.
Oddając głos na lewicę wiem na pewno ze ma program przyjazny ludziom w porównaniu z tym, co obiecują i
czynią PO oraz Pis bo to jest jeden korzeń podzielony na dwa ugrupowania.
Lewica 90% 10 promuje % państwo opiekuńcze, co jest sensowną alternatywą
dla państwa solidarnego-SLD daje mi, zatem nadzieję wyzbycia się mitologii jako
podstawy myślenia o państwie, oraz zapowiada opiekę i pomoc tym,
którym niekoniecznie z własnej winy gorzej się udało i żyją znacznie marniej,
niż cwani, bezwzględni wyznawcy neoliberalnego-Prawica po objęciu rządów
zafundowała części społeczeństwa żebracze życie dotyczy to gównie tych mniej
zaradnych,tych, którzy nie umieli się odnallesc w nowej rzeczywistości.
Wyprodukowano
bezrobotnych,bezdomnych,,którzy umierają na ulicach. Zima 2009/2010 to ponad
500 zgonów na ulicy.
Z każdym rokiem wzrasta liczba
bezrobotnych bezrobotnych z wyższym wykształceniem-którzy nie mają pracy bez stażu stają się sfrustrowana armia, która kiedyś
spowoduje wybuch nie kontrolowany.
Za PRL wszyscy młodzi po skończeniu studiów mieli nakaz pracy by odbyć
praktykę. Zbliżają się wakacje 10% wyjedzie na kolonie za PRL odwrotnie 90 % spędzało
na obozach harcerskich koloniach.Obecnie, 90% zaliczy wakacje na trzepakach
przy śmietnikach.
SLD daje nadzieje ze nie
zostaną zlikwidowane pracownicze ogrody dzialkowe,ze emeryta będzie stać na
leki,badania media,
Spowoduje że zakończy się polowanie na czarownice- tzw. dekomunizacji
i obłędnego procesu rozliczeń ludzi oraz przeszłości, co wymyślili
główni ideologowie partii prawicy oraz służący im zidiocieli od antykomunizmu twórcy
IPN. Od rozliczeń ludzi jest prawo oraz sądy, a od ocen przeszłości historycy..
Czas zakończyć wojnę Polsko-Rosyjska r
by w polityce zagranicznej przywróci poprawne stosunki z najważniejszym
i najpotężniejszym sąsiadem Polski.
Na czele PiS wciąż stoi ponad
sześćdziesięcioletni Jarosław Kaczyński-człowiek, który wyzwolił w ludziach
najgorsze instynkty,zemsty,nienawiści..Marszalek, Komorowski był pierwszym ministrem,
który rozpoczął rewolucje w armii od zmian nazw jednostek-wojska Polskiego.Wojska,
które miało tradycje I oraz II Armii wojska Polskiego.Wojska, które wyzwolili
Polskę z rąk faszystowskich Niemiec..
W całym tym przewrocie w 1989r
nie chodziło prawicy o robotnika czy chłopa chodziło jedynie o zwrot
majątków-podobnie popierający strajki kler.- Nieruchomości przekazane
Kościołowi w ciągu 19 lat funkcjonowania tzw. Komisji Wspólnej przekroczyła,
lekko licząc, 24 miliardy zł, -co roku kler wyciąga z kasy państwa 7 miliardów
złotych.
Czas by wybrać czy w dalszym
ciągu będziemy skazani na rządy prawicy,dla których człowiek jest przedmiotem a
nie podmiotem.
By zlikwidować biedę,milion głodnych dzieci,by młodzi mogli mieć pracę tu w kraju.By raz na zawsze oddzielić, co boskie bogu, co cesarskie cesarzowi.. Co o tym sądzicie ..
Znalazłem wspaniały art, Wiesława Poczmanskiego na blogu.Za goda przedstwiam w całości. Czy to co opisał jest prawdą? sadze ze jest wiarygodny.
S/p
Wicemarszałek Senatu Zbigniew Romaszewski to osobowość bardzo skomplikowana. Od niepamiętnych czasów mówiono o nim, że jest konfliktowy. Takim wspominają go koleżanki i koledzy ze studiów na Wydziale Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego, tak go charakteryzowali agenci KGB zainstalowani w kierowanym przez prof. prof. Prochorowa i Basowa Instytucie Fizyki Akademii Nauk w Moskwie, gdzie odbywał roczny staż (1968), często mieli go dość towarzysze walki z komuną, gdy podjął ją stwierdziwszy, że PRL nic więcej dać mu już nie może. Teraz pożarł się z samym Jarosławem Kaczyńskim o prawo senatora Piesiewicza do paradowania w spódniczce mini i wciągania słomką do nosa białego proszku, który mógł być cukrem pudrem albo zwykłą mąką. Demokracja pozwala bowiem obywatelowi w dowolny sposób konsumować mąkę, a nie tylko w postaci makaronu albo kładzionych klusek.
W szkole średniej uległ ideowej dezorientacji i wstąpił do ZMP, a po skończeniu studiów (1964), dał się nawet komunistom wysłać do Moskwy na naukowy staż. I dopiero tam, jak wspomina zdeklarowany antykomunista i syn zdeklarowanego komunisty – Antoni Zambrowski, zobaczył na własne oczy, że Sowieci przegrywają współzawodnictwo ze Stanami Zjednoczonymi nie tylko w dziedzinie gospodarki, ale i badań naukowych. W tej sytuacji dalszy naukowy romans z komuną przestał się opłacać i Zbigniew Romaszewski jął z wolna przenosić się do opozycji. Jeszcze tylko w 1983 r. w Instytucie Fizyki Polskiej Akademii Nauk obronił pracę doktorską i już zupełnie, duszą i ciałem, poświęcił się walce o wolność i demokrację.
Gdy w 1990 roku rozwiązano Służbę Bezpieczeństwa, wdrażany mi przez 28 lat pracy siepacza nawyk dyscypliny sprawił, że nie wyniosłem żadnych kwitów na reprezentantów zwycięskiego obozu i muszę teraz opierać się na powszechnie dostępnych informacjach, które ulegają jednak niekiedy swoistej „smithyzacji”. Bohater „Roku 1984″ George`a Orwella – Winston Smith, pracownik Ministerstwa Prawdy, zajmuje się ciągłym zakłamywaniem, czyli aktualizowaniem prasy. Do jego obowiązków należy między innymi usuwanie nazwisk podpadniętych politycznie osób i wymazywanie ich śladów z historii. Wszelkie publikowane wcześniej materiały o takich dysydentach niknęły, by powstało wrażenie, że po prostu nie istnieli. Gdy przed kilkoma laty zainteresowałem się Zbigniewem Romaszewskim, z łatwością natrafiłem w Internecie na informacje o jego moskiewskim stażu. Dzisiaj ich już nie ma i trzeba się nachodzić do różnych znających go ludzi, trzeba się ich naprosić, żeby ustalić tę jego skazę na życiorysie.
Jednak także dostępne biografie Wicemarszałka wzbudzają rozliczne refleksje. Mój kontakt z fizyką praktycznie zakończył się w 1955 roku wraz z ukończeniem szkoły średniej. Później zostały tylko wspomnienia tej nauki, gdy włażąc na przykład do wanny wypełnionej wodą, przywoływałem z pamięci wbite w nią prawo Archimedesa. Zapewne zanikająca znajomość tej dziedziny sprawiała też, że wyobrażałem sobie doktorat popełniany w tej dziedzinie wiedzy, jako wynik wielu badań i doświadczeń, które trzeba było żmudnie prowadzić w rozmaitych laboratoriach i pracowniach, by uzasadnić główną tezę wzbogacającego naukę dzieła. Tymczasem w Wikipedii znajduję taki oto opis podziemnej aktywności Zbigniewa Romaszewskiego:
W czerwcu 1976 po protestach robotniczych w Radomiu i Ursusieuczestniczył w organizowanej przez Komitet Obrony Robotnikówakcji pomocy represjonowanym. Od 1977 był członkiem Komitetu Samoobrony Społecznej KOR. Wraz z żoną Zofią kierował Biurem Interwencji KSS KOR, rejestrującym przypadki łamania praw człowieka i niosące ofiarom bezprawia pomoc prawną i materialną. Na przełomie 1979 i 1980 zakładał Komitet Helsiński, organizację nadzorującą wprowadzanie w życie postanowień KBWE. Pod jego redakcją Komitet Helsiński opublikował „Raport Madrycki”, omawiający stan przestrzegania praw człowieka w PRL w oparciu o konkretne, zarejestrowane przez Biuro Interwencji, przypadki łamania prawa.
W latach 1980-1981 kierował Komisją Interwencji i Praworządności NSZZ „Solidarność”, został wybrany do prezydium zarządu Regionu Mazowsze związku, a następnie do Komisji Krajowej. Był wielokrotnie zatrzymywany przez funkcjonariuszy Słuzby Bezpieczeństwa. Wraz z Zenobią Łukaszewicz zredagował książkę Czerwiec „1976. Radom. Doniesienie o przestępstwie”(1981).
W stanie wojennym ukrywał się, będąc poszukiwanym. W broszurze Sierpień 1980 – Grudzień 1981 – co dalej?, opublikowanej w marcu 1982, sformułował program scentralizowanego oporu, opowiadając się za powstaniem ośrodka kierowniczego podziemnej „Solidarności”. W tym czasie zorganizował podziemne Radio Solidarność. Pierwszą audycję nadano 12 kwietnia 1982 w Warszawie. 8 maja tego samego roku razem ze Zbigniewem Bujakiem, Zbigniewem Janasem i Wiktorem Kulerskim powołał tajną Regionalną Komisję Wykonawczą NSZZ „Solidarność”. 29 sierpnia 1982 został aresztowany i sądzony w dwóch kolejnych procesach twórców Radia „Solidarność” i KSS KOR, następnie więziony od 1982 do 1984. Został wtedy objęty opieką Amnesty International jako więzień sumienia.
Powyższy tekst poddałem starannej, naukowej analizie, która pozwoliła mi sformułować następujące hipotezy:
1.PRL nie była państwem totalitarnym, bezwzględnie prześladującym swych przeciwników, skoro człowiek tak aktywnie walczący z jej ustrojem, mógł prowadzić naukowe badania i będąc więzionym od 1982 do 1984 roku był z kazamatów bezpieki wypuszczony w 1983 roku na przepustkę, by obronić w Instytucie Fizyki PAN doktorat.
2.Bezpieka nie miała zielonego pojęcia o metodach prześladowania klasowych i politycznych przeciwników, skoro wiedząc co wyrabia na opozycyjnej niwie Zbigniew Romaszewski, nie potrafiła doprowadzić do wywalenia go z Instytutu Fizyki PAN i przerwania doktorskiego przewodu.
3.Informacje o naukowej i opozycyjnej aktywności wicemarszałka Senatu są w znacznym stopniu zełgane.
4.Wszyscy esbecy zajmujący się operacyjnym rozpracowaniem wrogiej działalności Zbigniewa Romaszewskiego podpadają pod fragment preambuły ustawy z 23 stycznia 2009 r. o emeryturach służb mundurowych PRL, czyniący ich bohaterami, którzy ponosząc wielkie ryzyko stanęli po stronie wolności oraz krzywdzonych obywateli i tego bojownika wielkiej sprawy w istocie nie prześladowali. Tu jednak pojawia się pytanie o to, dlaczego IPN wstawił ich na listę tych, którym emerytury boleśnie chlaśnięto ?
5. Praca doktorska Zbigniewa Romaszewskiego z fizyki jest cos warta jak przesiąknięta okresem komunizmu.
Gdzie jest Instytut Pamięci Narodowej RP.
P/s https://wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/416172,240-tys-zl-zbigniew-romaszewski-dostal-odszkodowanie-i-zadoscuczynienie.html
Ten pan wcielił się w marszałka stoi przed porterem marszałka J ózefa Piłsudskiego.... https://gazda110.blogspot.com/2023/06/kiedy-polacy-...