sobota, 2 czerwca 2018

Koniec z mitami odkłamywanie historii POLSKI .

Dla czego społeczeństwu polskiemu nie wolno pytać kto, w jakim celu doprowadził do przelewu krwi?, Czy ta krew przelana była potrzebnie? Myślę ze można było tego uniknąć tej wielkiej tragedii .Zbrodnia jest szafowanie krwią narodu a jeszcze większa zbrodnia jest  ugrać polityczne na tej największej tragedii, jej zakłamywaniu.
Chodziło tylko o WŁADZE taka jaka była w II RP 
Wybuch powstania  1 sierpnia w stolicy zbiegł się z niemieckim przeciwuderzeniem na wysunięty oddział 2. radzieckiej armii pancernej na podejściach do Warszawy. WOŁOMIN .Dodatkowo „armia ta została nie tylko zatrzymana przez Niemców, ale  częściowo zmuszona do odwrotu z wielkimi stratami”. Wobec takiej sytuacji  armia ta nie była w stanie do 5-6 sierpnia przejść do natarcia na Warszawę.  ,,,Po drugie pchać do miasta wojsko  gdy nie było łączności z powstańcami było by samobójstwem . W tym czasie w Warszawie stacjonowały .
Działo pancerne StuG III Ausf. Gpodczas walk o Państwową Wytwórnię Papierów Wartościowych,Junkers Ju 87 nad Starówką
Razem  siły bojowe Niemieckie to ponad 66  tys żołnierzy ,czołgi,samoloty,pociąg pancerny .było to kilka dywizji dobrze uzbrojonych wlącznie 

        Świętością narodową jest Powstanie Warszawskie na skutek bezmiaru cierpień, przelanej krwi, oraz poświęceń .dla ojczyzny.
Nikt nie mówi ze Warszawiacy byli wściekli na Powstańców -Powstanie Warszawskie stworzyło piekło na ziemi. Za wojenną codzienność, brutalność Niemców, bezradność aliantów Rosjanie nie byli w stanie z marszu atakować Warszawy ,brakowało,paliwa  amunicji wszystkie zapasy się wykończyły. za tą porażkę dostało się powstańcom. Bo Warszawa za swoje bohaterstwo zapłaciła życiem, zdrowiem i majątkiem jej mieszkańców.
Powstańcy nieśli ze sobą śmierć i zniszczenie. A przynajmniej tak mogli czuć cywile, którzy w zdecydowanej większości nie byli w konspiracji i po prostu chcieli doczekać w spokoju wyzwolenia.
Tu  dochodzimy do jadra całej sprawy –ze ta wielka tragedia nigdy nie rozgrzeszy sprawców katastrofy , którzy ponoszą odpowiedzialność za wywołanie powstania, którego założeniem było, że musi ono zakończyć się klęską militarną połączona ze zniszczeniem stolicy bezpowrotnie zniszczenia dóbr historycznych wraz ze straceńczym przelewem polskiej krwi. Wszystko to w imię naiwnych chimeryczno -romantycznych celów. Oraz parciem do reanimowania II RP politycznym zapleczem Sanacyjnym. Odpowiedź na te pytania dla czego doszło do tej tragedii. tkwi w misji, jaką sobie postawił<<<<<                                                                                                                                          < gen. Okulicki, nie zważać na straty, wstrząsnąć sumieniem świata . Zrobić demonstrację. Generał powiedział<<Musimy stoczyć wielką bitwę w Warszawie i to niezależnie od oceny. Niech się walą mury, niech płynie krew, tylko nasza walka, nasza ofiara może zmienić stanowisko wielkich mocarstw, nawet gdyby wszyscy mieli zostać pogrzebani pod gruzami.>>>>>>”                                                                                                                                             Na pewno znając sytuacje na froncie pan gen.Okulicki nie wierzył w militarne zwycięstwo Powstania.Co roku obchodzimy ta największą tragedie-prawie  wszystkie powstania  przegrane?
  Dociekanie przyczyn katastrofy jest bolesne.Ale czas wybić z głowy mit ze wina cała jest po stronie Stalina czas ja poznać niezależnie od tego, jaka ona jest.
Kolejne rocznice utopione w mitach – kolejne odznaczenia klęski i zbrodni, jakiej dokonali Niemcy oraz ludzie decydujący o wybuchu Powstania Warszawskiego
Zdjęcia jak wyglądała Warszawa w 1947 r a jak po odbudowie.Ukazana jest tu kolejna manipulacja po to wszystko było odbudowane za PRL-u a nie za III RP..



Mała poprawka odbudowano te fragmenty za PRL nie za III RP
Ta zbrodnia do dnia dzisiejszego nie została ukarana-IPN zajmuje sie Katyniem a ta zbrodnię omija-za szybko przebaczono Niemców..
Jeden przykład.
Akcja eksterminacyjna w garbarni Pfeiffera   
Z zeznań podoficera Wehrmachtu, Willego Fiedlera, wynikało, że egzekucji dokonywała zwykle ta sama grupa katów – złożona z pięciu funkcjonariuszy SS[a]. Trzej pilnowali Polaków przy wejściu na plac oraz zaprowadzali ich grupami po 10 osób za stosy drewna, czwarty zmuszał ofiary by kładły się twarzą do ziemi, piąty mordował strzałami w tył głowy. Ciał nie uprzątano, więc kolejne grupy skazańców musiały się wspinać na stos trupów, liczący czasem nawet do 9-10 warstw (przemieszanych z polanami drewna). Opornych popychano, bito, a niekiedy wleczono za włosy na miejsce kaźni. Mordowano nawet kobiety z dziećmi przy piersi[16]. Po zakończeniu egzekucji zwłoki oblewano łatwopalnym płynem i podpalano. SS-mani rabowali przedmioty należące do pomordowanych i handlowali nimi na szeroką skalę[12]. 
http://pl.wikipedia.org/wiki/Egzekucje_w_fabryce_Pfeiffera_na_Woli
 Epilog[edytuj | edytuj kod]
Losy SS-Hauptsturmführera Alfreda Spilkera nie są do końca znane. Według niektórych źródeł miał on ponieść śmierć podczas obrony cytadeli poznańskiej w lutym 1945. Datę tę potwierdziła również jego żona, która zeznała jednak, że Spilker poniósł śmierć w Krems nad Dunajem. W 1961 Spilker został sądownie uznany za zmarłego. Żaden z członków jego jednostki nie został osądzony za zbrodnie popełnione w Warszawie. Odpowiedzialności uniknął również SS-Gruppenführer Heinz Reinefarth (sprawca rzezi Woli i wielu innych zbrodni popełnionych na terenie stolicy), któremu Sonderkommando „Spilker” formalnie podlegało.
Zaraz po zmianie ustroju w 1989 r był tylko Katyń Katyń ,<gdzie z podobną siła i częstotliwością media podają wiadomość o barbarzyńskiej zbrodni na WARSZAWSKIEJ  WOLI w 5 dni wymordowano 60 tys mieszkańców ,wrzucano granaty do piwnic które rozrywały ludzi w piwnicach..KREW PŁYNĘŁA RYNSZTOKIEM  ale to nie była krew JAŚNIEPAŃSTWA tylko zwykłych zjadaczy chleba jak w KATYNIU .. tak szanowni rodacy ,Gdy w kopalni wujek zginęło 9 górników media politycy w tyt. podają  PACYFIKACJA KOPALNI ale gdy w zbrodni która do dnia dzisiejszego nie została rozliczona tyt. zamach majowy -to 400 zabitych ,1500 rannych ..Zamach   Nie zbrodnia nie barbarzyńska walka o władze ..Za stan wojenny do samej śmierci ciągano  po sądach gen,Jaruzelskiego.

Obraz Warszawy bezmyślne zbrodnicze działanie wodzów  AK ..


 Okupacja przyniosła im głód, niedostatek i niemiecki terror, ale dopiero tłumienie powstania zgotowało Warszawie i jej mieszkańcom prawdziwe piekło na ziemi. ....
Generał Władysław Anders uważał powstanie warszawskie za kardynalny błąd z politycznego i wojskowego punktu widzenia, a z moralnego za zbrodnię, za którą odpowiedzialność ponosili jego zdaniem dowódca Armii Krajowej gen. Tadeusz Bór-Komorowski i jego sztab. z gen Okulickim na czele.



Wdzieczność po POLSKU.

Władze kościelne – pisze Garlicki – są w posiadaniu zapisu wskazującego na prośbę papieża Piusa XII do prezydenta Roosevelta w sprawie jego interwencji u Stalina, by podjęte w styczniu 1945 działania ofensywne Armii Radzieckiej starały się ocalić dwa święte miasta w Polsce: Kraków i Częstochowę.

                       W dowód wdzięczności Prawicowa władza zlikwidowała pomnik marszałka KONIEWA- Za to ze uratował Krąków i Częstochowę

Na dodatek w Internecie publikuje brednie-odwaga staniał po 1989r
O prawdzie i mitach Powstania Warszawaskiego-gen.Andndes;
Wywołanie powstania w Warszawie w obecnej chwili było nie tylko
Głupota, ale wyraźna zbrodnia Sierpień 1944r
 Świętością narodową jest Powstanie Warszawskie na skutek bezmiaru cierpień, przelanej krwi, oraz poświęceń dla ojczyzny. 
Lecz i tu dochodzimy do jadra całej sprawy –ze ta wielka tragedia nigdy nie rozgrzeszy sprawców katastrofy , którzy ponoszą odpowiedzialność za wywołanie powstania, którego założeniem było, musi ono zakończyć się klęską militarną połączona ze zniszczeniem stolicy bezpowrotnie zniszczenia dóbr historycznych wraz ze straceńczym przelewem polskiej krwi. Wszystko to w imię naiwnych chimeryczno -romantycznych celów.Oraz parciem do reanimowania II RP politycznym zapleczem Sanacyjnym. Odpowiedź na te pytania dla czego doszło do tej tragedii. tkwi w misji, jaką sobie postawił<<<<<< gen. Okulicki, nie zważać na straty, wstrząsnąć sumieniem świata . Zrobić demonstrację. Generał powiedział<<Musimy stoczyć wielką bitwę w Warszawie i to niezależnie od oceny. Niech się walą mury, niech płynie krew, tylko nasza walka, nasza ofiara może zmienić stanowisko wielkich mocarstw, nawet gdyby wszyscy mieli zostać pogrzebani pod gruzami.>>>>>>” Na pewno znając sytuacje na froncie pan gen.Okulicki nie wierzył w militarne zwycięstwo Powstania.Co roku obchodzimy ta największą tragedie-prawie wszystkie przegrane?
  Dociekanie przyczyn katastrofy jest bolesne.Ale czas wybić z głowy mit ze wina cała jest po stronie Stalina czas ja poznać niezależnie od tego, jaka ona jest.          Zasadnicze pytanie brzmi: dlaczego 31 lipca 1944 roku w godzinach popołudniowych, w kwaterze generała Bora-Komorowskiego został wydany wyrok śmierci, zagłady miasta na setki tysięcy Rodaków .Dla czego niepoczytalny wyrok został wykonany.
Tu chodziło tylko o władze.Władze, wladze.Nie liczono się z konsekwencjami.
  Polska nie miała szans. I żadne państwo w Europie jej nie miało. Gdyby nie wejście do wojny Amerykanów, to Europa, Azja zostałyby podbite przez nazistów.
 W Europie tylko Polska i Jugosławia miały zorganizowany ruch oporu Jugosławii, Tito walcząc z Niemcami walczył o władzę z Królem i jego czetnikami. Anglicy skierowali pomoc partyzantom Tity, który w efekcie wygrał z Królem. Militarnie walczyli z Niemcami patrioci greccy i norwescy oraz komuniści francuscy ..Czechosłowacy, Węgrzy Rumuni, Bułgarzy, Duńczycy, kolaborowali z Niemcami  .
 Hiszpanie i Włosi współdziałali z Niemcami.
 .        Efekt jest taki ze Polska faktycznie prowadziła osamotnioną w Europie walkę z Niemcami.
 Rozbudowano podziemne państwo i siły zbrojne , które miały liczne sztaby, oddzialy,. Oraz ogromnej rozbudowy konspiracji przeprowadzano spontaniczne akcje, na które Niemcy odpowiadali terrorem
. Za jednego zabitego Niemca zabijano 100 niewinnych Polaków.Ciągłe łapanki obozy koncentracyjne obficie lała się polską i żydowską krew.
 Straciliśmy 6 milionów polskich obywateli, ze tego 3 miliony żydów.Ponad 55% majątku narodowego, tworzonego przez 1000 lat.         Czas obalić mit – nieprawda, że byliśmy „SUMIENIEM ŚWIATA .” Termin ten użył prezydent Roosevelt w 1941 r. ale już w Teheranie w 1943 r. powiedział, że „Polska od 400 lat jest problemem Europy.” Świat nie rozróżnia Powstania Polskiego w 1944 r. od Powstania Żydowskiego w 1943 r. Czas obalić mit że Polska dzięki swojej postawie nie została 17-tą republiką radziecką.Przeciez żadne z państw Europy Centralno-Wschodniej, pomimo ich oczywistej kolaboracji z Niemcami.Nie zostały republikami Także Jugosławia nie została republiką, pomimo, że Milovan Djilas z-ca Tity komunista jugosłowiański namawiał do tego Stalina. Polska nie miała szans na sukces i dlatego powinno się stosować strategię pozostałych państw europejskich.
          Churchill, Eden i Hull zawsze przestrzegali Polaków, aby nie rozpoczynali żadnych działań bez uzgodnienia z ZSRR.
W 1943 r. USA, Wielka Brytania i ZSRR zawarły tajne porozumienie, że na zachód od rzeki Łaby, za działania wojenne będą odpowiedzialne St. Zjednoczone, W. Brytania i Francja, a na wschód od tej rzeki, ZSRR.
 Zachodni sojusznicy nie powiadomili o tym Polski a powinni. Pomimo tego Polacy powinni takiego porozumienia domyślać się nie twierdzić, że Alianci powinni ich słuchać, bowiem lepiej znają te tereny.
Bez udziału ZSRR w wojnie, Alianci nie pokonaliby Niemiec w maju 1945.
     Powstanie Warszawskie zostało podjęte na podstawie złej oceny sytuacji na froncie.
Zwiad AK poinformował, że „czołgi sowieckie są pod Pragą.Nie mogli wiedzieć że był to rozpędzony zwiad ze rozpoczynała się kontrofensywa niemiecka, Nie wzięto pod uwagę, że Niemcy mogą zmiażdżyć stolicę i jej powstańców.
A sytuacja na froncie wschodnim była w istocie prosta.         Front wschodni przebiegał spod Leningradu na północy, wzdłuż granicy Litwy i Prus Wschodnich ku Warszawie, po czym skręcał w kierunku wschodnim ku Odessie. Armie sowieckie po ofensywie rozpoczętej na Białorusi, w ciągu 2 miesięcy posunęły się o 500 kilometrów i wbiły się głębokim klinem w pozycje niemieckie pod Warszawą. Dla Rosjan była to obawa zagrożona oskrzydleniem z „nawisu” frontu niemieckiego z północy i z południa
Rosjanie musieli podciągnąć paliwo i amunicje oraz żywność.
Niemcy za wszelką cenę będą starali się powstrzymać dalsze wbijanie się klina rosyjskiego na drodze kolejnej przeszkody wodnej, jaką byłaby Odra, a to było tylko 80 kilometrów od Berlina.
Był czas na nie rozpoczynanie powstania, Dla czego Bor Komorowski nie przerwał wydawania rozkazu, gdy dostał meldunek od Iranka Osieckiego że Rosyjskie dywizje pancerne pod Wołominem został rozbity i Niemcy przejęli inicjatywę. Miał jeszcze czas na odwołanie rozkazu, ale tego nie zrobił. Obraz siły militarnej Niemiec zgrupowanych pod Warszawa –biorących udział w tej największej bitwie pancernej pod Wołominem
 Ta bitwa była ukrywana przez historyków prawicowych.Ona dawało światło dla czego nie powinno wybuchnąć powstanie.
73 Dywizja piechoty walczyła Rosyjskim 16 Korpusem Pancernym.
19 Dywizja Pancerna walczyła z Rosyjskim 3 Korpusem pancernym oraz 8 Gwardyjskim Korpusem Pancernym
Na pole walki rzucono 1 Dywizje Pancerno-Spadochronową Herman Görinig przeciwko 3 Korpusowi Pancernemu.Do tej walki dołączyła 4 Dywizja Pancerna , 5 Dywizja Pancerna SS Wiking oraz 3 Dywizja Pancerna SS Totenkopf.Obie te dywizje brutalnie spacyfikowały Powstanie Warszawskie.Teraz widać jakie siły były zgrupowane pod Warszawa –jakie siły rozgromiły Rosyjskie Korpusy pancerne.
Okrążony Rosyjski 3 Korpus Pancerny, został całkowicie zniszczony do 3 sierpnia.
Od 2 sierpnia jednostki radzieckie przeszły do defensywy.
Walki trwały do 10 sierpnia. W tym czasie – Najkrwawsze wydarzenia w historii Woli rozegrały się w dniach 5, 6 i 7 sierpnia 1944 r.
Wymordowano ponad  60 tys kobiet dzieci starców.
Wykrwawiony jednostki bojowe  pozbawione zaplecza, wojska Radzieckie musiały czekać na dozbrojenie uzupelniele zapasów.
3 korpusy z 2 Armii Pancernej Gwardii- ok. 700 czołgów i dział podczas bitwy straty w ludziach 406 poległych, 1271 rannych, około 600 zaginionych zaginionych, Ponad 300 czołgów i dział całkowicie zniszczonych drugie tyle uszkodzonych.
Wielkie straty Rosjanom zadało lotnictwo Niemieckie które bombardowało nie tylko cele wojskowe ale i miejscowości.
        Po Powstaniu gen. Okulicki napisze w liście do prezydenta Raczkiewicza: ”Potrzebny był czyn który by wstrząsnął sumieniem świata. Powstanie Warszawskie dobrze spełniło swoje zadanie.”
Nic dodać ten czas to ponad 250 tys. zabitych zrównanie z ziemią Stolicy Polski Warszawy.
    Buduje się muzeum powstania Warszawskiego budując mit na kłamstwie zwalając winę ze powstanie upadło przez Stalina.Czas te kłamstwa pokazywyc młodemu pokoleniu.Nie wygodne dla III RP ale czas by one ujrzały światło dzienne.Bo nie wolno ciągle żyć w mitach.
  My nigdy nie wyzwolimy się tego kręgu kłamstwa naciągania historii teorii spisku.
    Przykład namacalny tragedia Smoleńska pokazuje absurdalne teorie spisku –budowanie politycznego zaplecza przez PIS a ojcem tego mitu spisku jest pos.Macierewicz wraz  wodzem J.Kaczyńskim. 
I znowu mamy kolejna sytuacje Ukraina – Polska głupota polityczna daje górę nad rozumem.


piątek, 1 czerwca 2018

OJCIEC CHRZESTNY prof. Balcerowicz zafundował dobrobyt

\Znalezione obrazy dla zapytania PGR zdjeciaZnalezione obrazy dla zapytania PGR zdjeciaZnalezione obrazy dla zapytania Ostatnia krowa PGRZnalezione obrazy dla zapytania Ostatnia krowa PGR
Na Słowacji wszystkie PGR zostały oddane pracownikom wszystkie pola obsiane,tysiące krów na pastwiskach -dało sie ..


Zafundowany pazerny kapitalizm przez OJCA CHRZESTNEGO prof. Balcerowicza to milionowe bezrobocie sprzedana lub zniszczona gospodarka sprzedane banki..
Na pewno ten okres był niedoskonały. Mimo swoich wad przyniosła duchowy i materialny awans szerokim rzeszom społeczeństwa, w przeciwieństwie do III RP, która obiecywała raj na ziemi wolność demokracje, oraz wieczne zbawienie duszy mimo obietnic politycy nawet nie starają się wypełnić postulatów Solidarności nawet prób spełnienia obietnic tylko zajmują się sobą.  I mamy kroczący powolny upadek tej nie doskonałej pokracznej demokracji –Kaczyński wykorzystał niezadowolenie społeczne brak pracy, bezrobocie, biedę, bezdomność, 2 miliony na zmywaku prawie jeden milion głodnych dzieci, \.
Przez 28 lat wspaniałej demokracji samobójstwa popełniło 92  tys POLAKóW w porównaniu do 45 lat PRL gdzie samobójców było 26 tys. Od 2004 w Polsce mamy ponad 4000 tys zaginionych ,ponad 3700 grobów gdzie nie SA znane nazwiska. Ostatnie takie liczenie odbyło się dwa lata temu i wykazało, że w Polsce żyje prawie 31 tys. osób bezdomnych. Prawie 80 proc. bezdomnych to mężczyźni. Przeważają ci, którzy skończyli 50 lat. Powody, dla których stali się bezdomni są różne, główny to ubóstwo. Pozamykane wielkie zakłady, kopalnie sprzedane hotele robotnicze jak domino produkcja bezdomnych. To sa dane rządowe wg Monaru ponad 200 tyś bezdomnych.
Ile ludzi w okresie nie ochronnym komornicy wywali na ulice,

Paradoksem jest to ze wymazano 45 lat PRL gromy się sypie na dodatek historycy opowiadają o wspaniałym okresie II RP zapominając ze PRL w porównaniu do II RP był rajem….
PRL, jako państwo na pewno nie doskonałe jednak dało Polakom pracę, możność bezpłatnego kształcenia się, darmowy niemal wypoczynek, szeroki dostęp do osiągnięć polskiej i światowej kultury, teatru, filmu.·       Okres 45 lat w dziejach Polski starano się podjęto próbą praktycznej realizacji ideałów sprawiedliwości społecznej.To pierwszy raz w dziejach Polski to, co było przeznaczone tylko dla bogatych, dobrze urodzonych nagle stało się dostępne szerokiej masy chłopstwa i robotników ochoczo te warstwy uczestniczyły w zdobywaniu wiedzy, korzystały całymi garściami z dostarczonych dobrodziejstw
Ten okres w polskiej historii, na który przypadły, w którym dwa przynajmniej pokolenia nie szczędziły trudu by bezprzykładnie zniszczony wojną kraj odbudować i tworzyć jego pomyślność.
Należy się im, zwłaszcza od polskiej lewicy, szacunek i uznanie, a nie wycieranie sobie gęby czasem, na który przypadło ich życie. Dotyczy to Prawicy, która korzysta całymi garśćiami z osągniec naszego pokolenia urodzonego podczas wojny. Oraz zaraz po wojnie.
Lewica musi zadbać o prawdę historyczna przywracając życiorys naszemu pokoleniu z czasów PRL.
.
Istotną dla lewicy wartością winno być zmierzanie do respektowania przez organy państwa elementarnych zasad prawa, przestrzeganie konstytucji.
Szanowni Państwo- to Solidarność od 1980r w Polsce zrobiła bałagan doprowadzała skutecznie do rozstroju żołądka Polska gospodarkę. Solidarność” po podpisaniu porozumień sierpniowych praktycznie rządziła Polską, rządziła tak, że w krótkim czasie wielkość produkcji polskiego przemysłu spadła o blisko 25 %. Tylko stan wojenne uratował o Polskę od większej tragedii. W tym czasie w USA rządził Reagan Rosja siedziała w Afganistanie Trwała zimna wojna.Dwa mocarstwa brały udział w wyścigu zbrojeń. Reagan wymyślił – ze będzie rozbudowywał bron kosmiczna. USA były oczywiście bogatsze niż ZSRR, zatem mogły do wyścigu przystąpić, lecz wkrótce okazał się ze dla obu stron jest ten wyścig wyniszczający. Służby specjalne USA penetrowały kraje należące do Układu Warszawskiego W Polsce jest stan wojenny.Szefowie solidarności zabiegali o pomoc u Ronald Reagana. 40-sty Prezydent USA po zapoznaniu się z tajnymi dokumentami służb specjalnych o sytuacji w Polsce. Stwierdził jej koszt pomocy dla Polski był dużo mniejszy od niezbędnych nakładów na konstruowanie broni kosmicznych, bez wahania z oferty skorzystał.
Solidaruchy do dzisiaj sądzą, że Reagan kierował się prawością serca pomagając Polsce w zniszczeniu PRL Tu chodziło o poszerzenie sfery wpływów i dominacje nad światem a nie o wolności i prawa dla Demoludów. Kapitalistyczny świat zaczynał się dusić w swych granicach i trzeba było zwiększyć pole ekspansji, bo z brak tlenu prowadzi do zgonu.· Szanowni państwo – Dostaliście prawa i wolności do wszelakich zabaw, do organizowania dowolnych spektakli na scenach miejskich i wiejskich, gminnych, powiatowych, wojewódzkich oraz na tej głównej – państwowej. Gdzie, co dziennie ochchodzi się jakąś rocznice?.Te spektakle sa tylko po to by pospulsrtwo nie myślało o problemach dnia codziennego.
A podczas kolejnej fety rocznicy poprosicie szanowna lewico o rozliczenie solidarności ile ona dostał z USA na rozprawę z KOMUNA.
I jakie wielkie fortuny narosły albo, dla czego Wielki Przyjaciel za wasze pieniądze każe sobie pomagać w wojnie w Afganistanie
Dla tego mam pogardę dla twórców obowiązującej dzisiaj polityki gospodarczej historycznej, państwa żywię pogardę dla pisowskich partyjniaków z Jarosławem Kaczyńskim na czele i mam nadzieje ze lewica zabierze się do roboty by zrobić raz na zawsze remanent PRL by POPIS nie wycierał sobie gęby naszym życiorysem ze PRL do czarna dziura.

Obozy jenieckie w II RP ..Piekło za drutami – Pokłosie Katynia..Oby nigdy więcej.Tucholi, Strzałkowa,Wadowic . czy Katynia..


OPIS ZBRODNI NA JENCACH ROSYJSKICH –KATYŃ JEST POKŁOSIEM>>
Prawne regulacje, przyjęte przez cywilizowany świat w sprawie prowadzenia wojny i przetrzymywania jeńców, głosiły m.in., że winni oni być zawsze traktowani w sposób humanitarny, chronieni przed gwałtem, obrazą, że mają prawo do poszanowania swej osoby...... tego domagają się Polacy od Rosjan dotyczy 1939 roku .................Określały szczegółowo warunki Przeczytałem kilka prac na temat -.AGRESJA SOWIECKA 17 WRZEŚNIA 1939 ROKU Jeńcy Września 1939 rok w NIEWOLI SOWIECKIEJ ..To w porównaniu  opisem Piekło Polskich obozach Jenieckich była to  sielanka...

W Centralnym Archiwum Wojskowym zachowały się z tego okresu szczególnie dramatyczne listy gen. Zdzisława Ordyńskiego–Juchnowicza, lekarza wojskowego i szefa departamentu sanitarnego MSW. W grudniu 1919 r. zrozpaczony relacjonował naczelnemu lekarzowi Wojska Polskiego wizytę na stacji rozdzielczej w Białymstoku: „Ośmielam zwrócić się do pana generała z opisem tego strasznego obrazu, który staje przed oczami każdego, kto przybywa do obozu. W obozie panuje niemożliwy do opisania brud i niechlujstwo. Przed drzwiami baraków kupy ludzkich odchodów, które są rozdeptywane i roznoszone po całym obozie przez tysiące stóp. Chorzy są tak osłabieni, że nie są w stanie dojść do latryn, te zaś są w takim stanie, że nie sposób zbliżyć się do siedzeń, bo podłoga pokryta jest grubą warstwą ludzkiego kału. Baraki są przepełnione, wśród zdrowych pełno jest chorych. Według mnie na tych 1400 jeńców w ogóle nie ma zdrowych. Okryci łachmanami tulą się do siebie, próbując ogrzać się nawzajem. Dławi smród, bijący od chorych na dyzenterię i zakażonych gangreną, opuchniętych z głodu nóg. Dwóch szczególnie ciężko chorych leżało we własnym kale sączącym się przez poszarpane portki. Nie mieli już sił, by przesunąć się w suche miejsce. Jakiż to straszliwy obraz”.









Obozy jenieckie w II RP ..Piekło za drutami – Pokłosie Katynia..Oby nigdy więcej.Tucholi, Strzałkowa,Wadowic . czy Katynia..


Wojna Polsko-Bolszewicka-Piekło za drutami
Jednak dokumenty z tamtego czasu pokazują wstrząsający obraz barbarzyństwa w łagrach II Rzeczypospolitej.
 Jeńcy Przebywali oni w obozach w Strzałkowie, Dąbiu, Pikulicach i Wadowicach Tucholi.
 Tuchola
Podobny obraz
Znalezione obrazy dla zapytania Obóz jeniecki w rembertowie II RP zdjęcia
Jeńcy sowieccy wzięci po bitwie pod Radzyminem.
Prawda o losach jeńców sowieckich wojny 1920 roku nie jest wygodna dla Polaków-dokumenty z tamtego czasu pokazują wstrząsający obraz barbarzyństwa w łagrach II Rzeczypospolitej jest to zbrodnia.
Wizyta przedstawiciela Ligi narodów
Jacek Hołub: W grudniu 1920 r. przedstawiciel Ligi Narodów wizytujący obóz jeniecki dla żołnierzy Armii Czerwonej w Wadowicach stwierdził: „Uważam ten obóz za jedną z najstraszniejszych rzeczy, jakie widziałem w życiu”. Co takiego zobaczył?
W grudniu 1920 r. wizytująca Tucholę komisja Ministerstwa Spraw Wojskowych raportowała: „W jednej ziemiance około 260 jeńców leżało na ziemi, bez pieców, drzwi i okien z odmrożonymi nogami, bez bielizny i obuwia, którzy czekali na dezynfekcję, aby ich można było umieścić w szpitalu lub obozie, ponieważ są kompletnie zawszeni”. Tylko w tym jednym pomieszczeniu komisja naliczyła trzy trupy.
Szef służby sanitarnej DOG Lublin meldował w listopadzie 1920 r. o transporcie, który jechał z Kowla do Stacji Rozdzielczej w Puławach: „Jeńcy byli pięć dni w drodze bez jedzenia, toteż po przybyciu do Puław, skoro tylko ich wyładowano i skierowano do stacji, rzucili się na zdechłego konia leżącego przy drodze i jedli surową padlinę. Z tego transportu wyrzucono na tor kolejowy w pobliżu dworca w Lublinie zwłoki jeńca”. W innym raporcie z Puław naczelny lekarz Komisji ds. Walki z Epidemiami pisał o trupach i jeńcach w agonii leżących obok tych, którzy szykowali się do kąpieli w łaźni: „jeńcy swym wyglądem budzili zgrozę, byli wynędzniali i wyczerpani do ostatecznego stopnia”.
Relacje są przerażające i drastyczne. Raporty wskazują też na bardzo złe postępowanie komendanta stacji w Puławach mjr Chlebowskiego, który nic nie robił w celu polepszenia sytuacji. Przeciwnie, gdy wygłodniali więźniowie rzucali się na obierki ziemniaków, bił ich, odganiał. Mówiono, że miał antysowiecką fobię po strasznych doświadczeniach, które przeszła jego rodzina na Wschodzie.
Opis piekła za drutami, jakie przeszli jeńcy Rosyjscy w Polskich obozach.
Na 1400 jeńców w ogóle nie ma zdrowych
W roku 1919, kiedy pojawili się pierwsi jeńcy, Ministerstwo Spraw Wojskowych wydało instrukcje, które miały w najdrobniejszych szczegółach regulować ich pobyt w niewoli: od normy żywieniowej po liczbę łóżek i personelu w obozowych szpitalach. W pośpiechu ponownie uruchamiano pamiętające I wojnę, przejęte po zaborcach obozy w Strzałkowie, Dąbiu, Pikulicach i Wadowicach. Teoretycznie czerwonoarmiści powinni trafiać do miejsc w pełni spełniających ówczesne standardy międzynarodowe.
„Wszyscy zdrowi jeńcy z transportów natychmiast mają być poddani odwszawieniu, całkowicie ogoleni: głowa, pachy, pachwiny, wąsy, broda, a ogolone miejsca nasmarowane naftą – nakazywało MSW w grudniu 1919 r. – Każdy nowo przybyły ma zostać jeszcze tego samego dnia wykąpany, a jego rzeczy dokładnie zdezynfekowane. (…) Wszyscy zdrowi kierowani są na obowiązkową 14-dniową kwarantannę. (…) Kwaterowanie nowo przybyłych bez kwarantanny surowo zabronione (…). Zmiana bielizny nie rzadziej niż raz na dwa tygodnie, (…) Dezynsekcja sienników, materaców, koców, poduszek – raz w tygodniu, raz w tygodniu baraki mają być dokładnie sprzątane – zamiatane, myte podłogi, czyszczone toalety zasypywane detergentem”.
Jenieckie normy żywieniowe przewidywały dziennie 500 g chleba, 150 g mięsa, 700 g kartofli, 150 g jarzyn lub mąki i 100 g kawy. Chorym i skierowanym do pracy przysługiwała większa racja – identyczna jak polskiemu szeregowcowi. Mało tego, jeńcom należał się żołd – 30 fenigów żołnierzom i 50 fenigów oficerom.
Ministerialne zalecenia były bardzo ambitne i – jak się okazało – niemożliwe do zrealizowania już na samym początku wojny, właściwie zanim jeszcze na dobre się zaczęła, a w obozach siedziało zaledwie 10 tys. sowieckich jeńców.
W Centralnym Archiwum Wojskowym zachowały się z tego okresu szczególnie dramatyczne listy gen. Zdzisława Ordyńskiego–Juchnowicza, lekarza wojskowego i szefa departamentu sanitarnego MSW. W grudniu 1919 r. zrozpaczony relacjonował naczelnemu lekarzowi Wojska Polskiego wizytę na stacji rozdzielczej w Białymstoku: „Ośmielam zwrócić się do pana generała z opisem tego strasznego obrazu, który staje przed oczami każdego, kto przybywa do obozu. W obozie panuje niemożliwy do opisania brud i niechlujstwo. Przed drzwiami baraków kupy ludzkich odchodów, które są rozdeptywane i roznoszone po całym obozie przez tysiące stóp. Chorzy są tak osłabieni, że nie są w stanie dojść do latryn, te zaś są w takim stanie, że nie sposób zbliżyć się do siedzeń, bo podłoga pokryta jest grubą warstwą ludzkiego kału. Baraki są przepełnione, wśród zdrowych pełno jest chorych. Według mnie na tych 1400 jeńców w ogóle nie ma zdrowych. Okryci łachmanami tulą się do siebie, próbując ogrzać się nawzajem. Dławi smród, bijący od chorych na dyzenterię i zakażonych gangreną, opuchniętych z głodu nóg. Dwóch szczególnie ciężko chorych leżało we własnym kale sączącym się przez poszarpane portki. Nie mieli już sił, by przesunąć się w suche miejsce. Jakiż to straszliwy obraz”.
Położenie jeńców było na tyle poważne, że we wrześniu 1919 r. Sejm Ustawodawczy powołał specjalną komisję, która miała zbadać sytuację w obozach. Komisja zakończyła pracę wiosną 1920 r., tuż przed rozpoczęciem ofensywy kijowskiej. Uznała, iż władze wojskowe ponoszą winę za fakt, „że śmiertelność na tyfus była doprowadzona do najwyższego stopnia”. Wytknięto złe warunki sanitarne w obozach: brak odwszalni, łaźni, pralni, mydła, brud w pomieszczeniach, brak odzieży i bielizny na wymianę, brak opału, a także panujący wśród jeńców głód.
Komisja stwierdziła w tym obozie wszyscy umrą.
Rok później, po operacji kijowskiej, a przede wszystkim po wiktorii warszawskiej, kiedy wzięto do niewoli dziesiątki tysięcy nowych jeńców, sytuacja w obozach wymknęła się spod kontroli.Nie mogło być inaczej, skoro liczba pojmanych zwiększyła się 10-krotnie! Prof. Zbigniew Karpus szacuje, że w chwili zawieszenia broni w październiku 1920 r. było ich w Polsce około 110 tysięcy.
Jeńców upychano gdzie się dało, nie tylko w nowych obozach, np. w Tucholi, lecz także w dotychczasowych stacjach rozdzielczych, punktach koncentracji i w najróżniejszych obiektach wojskowych, jak twierdze Brześć czy Modlin. Nikt się nie spodziewał takiej ich liczby. Przedstawicielka rosyjskiego Czerwonego Krzyża Stefania Sempołowska 19 października 1920 r. pisze z obozu w Strzałkowie: „Barak dla komunistów jest tak przepełniony, że ściśnięci jeńcy nie byli w stanie się położyć i byli zmuszeni stać, podpierając jeden drugiego”.
Dramatyczne raporty wizytujących obozy osób i organizacji, także międzynarodowych, jak YMCA czy Czerwony Krzyż, płynęły do MSW przez całą wojnę. Sytuacją w obozach jenieckich interesowała się ówczesna prasa i organizacje charytatywne. Wszytko to na niewiele się zdało. Resort tylko produkował nowe instrukcje i zalecenia. Piekło za drutami panowało jeszcze długo po przerwaniu walk, aż do polsko–sowieckiej wymiany jeńców w 1921 r.
Nie tylko w obozach było piekło-Wojna –Życie warte tyle, co buty.
Jednak nie wszystko da się wytłumaczyć brakiem środków. Problemy jeńców tej wojny nie zaczynały się, bowiem za drutami obozów, ale na froncie, na pierwszej linii, gdy rzucali broń, albo jeszcze wcześniej, – gdy brali ją do ręki.
Pisarz Izaak Babel, w 1920 r. komisarz w Armii Konnej Siemiona Budionnego, opisuje: „Polacy rozbici, jedziemy na pole bitwy, drobniutki Polaczek przebiera polerowanymi paznokciami wśród rzadkich włosów na różowej głowie; odpowiada wymijająco, wykręca się, mamrocze, natchniony i blady: mów, jaką masz rangę – ja, zmieszał się, jestem czymś w rodzaju chorążego; oddalamy się, tamtego odprowadzają, za jego plecami chłopak o przyjemnej twarzy repetuje broń, ja krzyczę – towarzyszu Szeko! Szeko udaje, że nie słyszy, jedzie dalej, wystrzał, Polaczek w kalesonach pada w drgawkach na ziemię. (…) Jeździłem z wojenkomatem wzdłuż pierwszej linii, błagamy, żeby nie zabijać jeńców, Apanasenko umywa ręce, Szeko bąknął, dlaczego nie, odegrało to potworną rolę. Nie patrzyłem im w twarze, przebijali pałaszami, odstrzeliwali trupy na trupach, jednego jeszcze dobijają, jęki, krzyk, charkot…”.
Taka była wojna 1920 roku. Cios za cios, oko za oko, życie człowieka było często warte tyle, co buty, które miał na sobie. Okrucieństwo rodziło okrucieństwo. Napędzało się nawzajem.
W okolicach Mławy w odwecie za zamordowanie ponad stu wziętych do niewoli w szpitalu polowym żołnierzy polskich z 49. Pułku Piechoty rozstrzelano 200 kozaków – jeńców z korpusu Gaja. Tadeusz Kossak wspominał, że w 1919 roku na Wołyniu ułani 1. Pułku rozstrzelali 18 czerwonoarmistów, którzy splądrowali dwór. Kazimierz Świtalski, osobisty sekretarz marszałka Piłsudskiego, w dzienniku pisze, że dobrowolnemu poddawaniu się czerwonoarmistów przeszkadza „okrutne i bezlitosne likwidowanie jeńców przez naszych żołnierzy”. Marceli Handelsman, polski historyk, w 1920 r. ochotnik, wspominał, że „komisarzy nasi w ogóle nie brali żywcem”. Potwierdza to uczestnik bitwy warszawskiej Stanisław Kawczak, który w książce „Milknące echa. Wspomnienia z wojny 1914-1920” opisuje, jak dowódca 18. Pułku Piechoty wieszał wszystkich wziętych do niewoli komisarzy.
Komitet Centralny Komunistycznej Partii Litwy i Białorusi w 1920 r. zebrał dla rosyjskiego Czerwonego Krzyża relacje bolszewików, byłych jeńców w Polsce, o egzekucjach czerwonoarmistów. Tow. Camcijew wspomina: „Dowódca pułku zebrał wszystkich mieszkańców wioski i kazał pluć i bić prowadzonych przez wieś jeńców. Trwało to około pół godziny. Po ustaleniu tożsamości, a okazało się, że są to żołnierze 4. husarskiego pułku Armii Czerwonej, nieszczęśnicy zostali rozebrani do naga i w ruch poszły nahajki. Później ustawiono ich w rowie i rozstrzelano tak, że mieli oderwane niektóre części ciała. (…) Krzyk: komisarz, komisarz (..) Przyprowadzili dobrze ubranego Żyda o nazwisku Churgin i choć nieszczęśnik zaklinał się, że nigdzie nie służył, nic to nie dało. Rozebrali go do naga, rozstrzelali i porzucili, twierdząc, że Żyd jest niegodzien, by leżeć w polskiej ziemi”.

Chcieliście zabrać nam ziemię, więc dostaniecie ziemię
20 grudnia 1919 r. na posiedzeniu naczelnego dowództwa Wojska Polskiego major Jakuszewicz meldował: „Jeńcy przybywający w transportach z frontu galicyjskiego są wycieńczeni, zagłodzeni i chorzy. Z jednego tylko wysłanego z Tarnopola transportu liczącego 700 jeńców dojechało zaledwie 400”.
J. Podolski, tzw. kulturrabotnik Armii Czerwonej, który dostał się do polskiej niewoli wiosną 1919 r., w opublikowanych w 1931 r. w „Nowym Mirze” „Zapiskach z polskiej niewoli” wspomina, że w transporcie jenieckim spędził 12 dni, z tego osiem bez jakiegokolwiek jedzenia. „Po drodze, na postojach, które potrafiły trwać nawet dobę, podchodzili do pociągu panowie z pałkami i damy z towarzystwa, którzy znęcali się na wybranych jeńcach”.
Lekarz Armii Czerwonej Łazary Gingin (w niewoli od września 1920 do grudnia 1921 r.) pisał w listach do żony Olgi: „Zabrali mi całe ubranie i buty, zamiast czego dali łachmany. Prowadzili na stację przez wieś. Podbiegali Polacy, bili jeńców, wyzywali. Konwojenci im nie przeszkadzali”.
„Bodaj najtragiczniejszy jest los nowo przybyłych, których wiezie się w nieogrzewanych wagonach bez odpowiedniego ubrania, wyziębieni, głodni i zmęczeni, często z pierwszymi objawami chorób, leżą apatycznie na gołych deskach – opisywała Natalia Bieleżyńska z polskiego Czerwonego Krzyża. – Dlatego po takiej podróży wielu z nich trafia do szpitala, a co słabsi umierają”.
Jesienią 1920 roku komendant obozu w Brześciu oświadczył przybyłym do obozu jeńcom: „Wy, bolszewicy, chcieliście odebrać nam naszą ziemię, więc dostaniecie ziemię. Nie mam prawa was zabić, ale będę tak karmił, że sami wyzdychacie”.
Minister spraw wojskowych Kazimierz Sosnkowski 8 grudnia 1920 r. zarządził śledztwo w sprawie transportów głodnych i chorych jeńców. Bezpośrednim powodem była informacja o transporcie 300 jeńców z Kowla do swoistego przedsionka obozów – stacji koncentracyjnej i rozdzielczej jeńców w Puławach. W pociągu zmarło 37 jeńców, a 137 przyjechało chorych. „(…) Byli 5 dni w drodze i przez cały ten czas ani razu nie dostali jeść. Jak tylko wyładowano ich w Puławach, jeńcy rzucili się na zdechłego konia i jedli surową padlinę?. Gen. Godlewski pisze do Sosnkowskiego o tym transporcie, że liczył w dniu wyjazdu 700 ludzi, co by znaczyło, że w drodze zmarły 473 osoby. „Większość była tak zagłodzona, że nie była w stanie samodzielnie wysiąść z wagonów. 15 Osób zmarło już pierwszego dnia w Puławach”.
„Kurier Nowy” 4 stycznia 1921 r. opisał w głośnym w owych dniach artykule „Czy to prawda” wstrząsające losy kilkusetosobowego oddziału Łotyszy siłą wcielonych do Armii Czerwonej. Żołnierze ci na czele z oficerami zdezerterowali i przeszli na polską stronę, by tym sposobem wrócić do ojczyzny. Zostali bardzo życzliwie przyjęci przez polskie oddziały i przed wysłaniem do obozu otrzymali zaświadczenia, że dobrowolnie przeszli na polską stronę. Jednak po drodze do obozu zaczęła się grabież. Z Łotyszy zdjęto wszystko oprócz bielizny. Tym, którym udało się zachować, choć część swoich rzeczy, odebrano je w obozie w Strzałkowie. Zostali boso w łachmanach.
Ale to nic w porównaniu z systematycznym znęcaniem się. Zaczęło się od 50 uderzeń rózgą z drutu kolczastego, przy czym powiedziano im, że jako żydowscy najmici nie wyjdą żywcem z obozu. Ponad 10 umarło z powodu zakażenia krwi. Później na trzy dni pozostawiono jeńców bez jedzenia i zakazano pod karą śmierci wychodzić po wodę. Dwóch rozstrzelano bez jakiejkolwiek przyczyny. Prawdopodobnie groźba zostałaby spełniona i żaden z Łotyszy nie wyszedłby z obozu żywy, gdyby zarządcy obozu – kapitan Wagner i porucznik Malinowski – nie zostali aresztowani i oddani pod sąd przez komisję śledczą.
Już podczas rokowań pokojowych w Rydze byli więźniowie Strzałkowa w zbiorowym liście napisali do sądu, który rozpatrywał sprawę Malinowskiego: „Chodził po obozie w towarzystwie kaprali uzbrojonych w bicze uplecione z drutu kolczastego. Temu, kto mu się nie spodobał, kazał kłaść się do rowu, a kaprale bili tyle, ile im kazano. Tych, którzy prosili o litość, zabijał strzałem z rewolweru. Zdarzało się też Malinowskiemu bez przyczyny strzelać do więźniów z wież strażniczych”.
Minister Sosnkowski 6 grudnia 1920 r. wydał rozkaz „o sposobach kardynalnej poprawy położenia jeńców wojennych”: kazał intendenturze powiększać w obozach zapasy jedzenia, przekazać jeńcom 25 tys. kompletów pościeli oraz odpowiednią ilość środków opatrunkowych i dezynfekcyjnych.
Co z tego, gdy – jak stwierdziła jedna z kontroli – jeńcy byli najzwyczajniej w świecie okradani, m.in. właśnie przez intendenturę? „Panuje straszliwy głód, który zmusza ich do jedzenia byle, czego: trawy, liści. Magazyny świecą pustkami. Jeńcy dostają te produkty, które akurat trafią danego dnia do obozu z intendentury. Przy czym z tego, co trafi, jeńcy dostają skromną część z powodu nieuczciwości personelu. Według przydziału 150 gramów mięsa na osobę dowieziono do magazynu 420 kg. (…) W kuchni utrzymywano, że otrzymali 405 kg mięsa, gdzieś przepadło 15 kg. Następnego dnia (…) Zniknęło dalsze 13 kg”.
Polska hańba
„Przez brak dyscypliny w naszym wojsku, która pozwalałaby egzekwować podstawowe obowiązki, kilkaset osób już zapłaciło swoim życiem, a kilkaset wkrótce umrze – pisał już w 1919 roku gen. Ordyński. – Zbrodnicze lekceważenie swoich obowiązków przez wszystkie działające w obozie organa okryło hańbą dobre imię żołnierza polskiego”.
Za drutami polskich obozów sowieccy jeńcy padali jak muchy. Powiększały się zbiorowe mogiły. W Tucholi okoliczni mieszkańcy wspominają, że jeszcze w latach 30. Były miejsca, w których ziemia zapadała się pod stopami. Spod ziemi wystawały ludzkie szczątki.
Tuchola  cmentarz …
W obozie w Strzałkowie śmiertelność 100-200 osób miesięcznie była normą, w najstraszniejszym dla jeńców okresie – zimą na przełomie 1920 i 1921 roku – zgony liczono już w tysiącach. W Brześciu w drugiej połowie 1919 roku umierało od 60 do 100 osób dziennie. W Tucholi pod koniec roku 1920 zmarło 400 osób w dwa miesiące. Polska publicystyka kwituje te liczby tak: jeńcy zawlekli do obozów epidemie śmiercionośnych chorób zakaźnych: tyfusu, dyzenterii, cholery i grypy hiszpanki. To prawda i trudno z tym polemizować.
Tylko, że jeśli więźniowie chodzili nago, byli brudni, głodowali, nie mieli pryczy ani koców, a zakaźnie chorych, którzy załatwiali się pod siebie, nie oddzielano od zdrowych, to skutkiem takiego traktowania ludzi musiała być przerażająca śmiertelność. Na to często zwracają uwagę autorzy rosyjscy. Pytają, czy nie była to świadoma eksterminacja, może nie na poziomie rządu, ale przynajmniej na poziomie władz poszczególnych obozów? I z tym także trudno jest polemizować.
Materiały.

Według projektów

Obóz dla jeńców pod Strzałkowem mógł pomieścić około 30 tysięcy jeńców.

Do dziś przy obozie jenieckim w Strzałkowie znajduje się cmentarz 
Obóz dla jeńców w Strzałkowie
Jest on położony wśród pól uprawnych, około1 kilometraod drogi krajowej nr 92, pomiędzy Strzałkowem i Słupcą. W 1994 roku został wpisany do Krajowej -to ewidencji Zabytków i ma status cmentarza wojennego. Na jego środku znajduje się pomnik upamiętniający zmarłych. Na cmentarzu pochowanych jest około 7, 5-8 tysięcy jeńców różnych narodowości 
W obozie na przełomie lat 1919 -1920 zmarło ponad 1200 osób, zaś kolejnej zimy ponad 4000 jeńców. W sumie na obozowym cmentarzu spoczywa ponad 8 tysięcy jeńców Rosyjskich .
Sprawa obozu w Strzałkowie Tucholi  i kilku innych obozów jenieckich, w których przetrzymywano jeńców sowieckich, jest także przykładem na to, że nie tylko my byliśmy prześladowani i cierpieliśmy, ale także byliśmy prześladowcami i zadawaliśmy cierpienie innym. Przypominając krzywdy, które nas spotkały, nie zapominajmy o własnych winach. Szukajmy też dialogu i porozumienia zarówno z tymi, którzy nas prześladowali, jak i z tymi, którzy cierpieli za naszą sprawą.
W przyszłości zapewne jeszcze nie raz usłyszymy o obozie w Strzałkowie, kiedy tylko będzie mowa o Katyniu. Taka już jest skomplikowana, pełna wzajemnych pretensji i oskarżeń, nacechowana ogromnymi emocjami, polsko-rosyjska historia. Od przeszłości nie uciekniemy, ale wciąż na uwadze musimy mieć przyszłość. Trudno będzie m.in. w oparciu o tak trudną przeszłość, zbudować poprawne, dobre relacje Polsko-rosyjskie w przyszłości. Trzeba jednak próbować, trzeba dołożyć wszelkich starań, aby historia nas nie różniła.
https://www.polska1918-89.pl/pdf/jency-wrzesnia-w-niewoli-sowieckiej-w-1939-r.-przed-zaglada,6817.pdf   
Prawda o losach jeńców sowieckich wojny 1920 roku nie jest wygodna dla żadnej ze stron: ani dla Rosjan, ani dla Polaków. O masowych rozstrzeliwaniach nie ma mowy. Jednak dokumenty z tamtego czasu pokazują wstrząsający obraz barbarzyństwa w łagrach II Rzeczypospolitej. Katyń pokłosiem tego Barbarzyństwa ...
https://www.newsweek.pl/wiedza/historia/jency-sowieccy-w-1920-roku-co-ich-spotkalo/9702n70




Do PREZYDENTA DUDY oraz .J . KACZYŃSKIEGO . Przestańcie burzyć pomniki Armii Radzieckiej i Polskiej.

PILNE dosyć wandale oprawcy z PIS niszczenia historii Polski .

Do PREZYDENTA DUDY oraz .J . KACZYŃSKIEGO . Przestańcie burzyć pomniki Armii Radzieckiej i Polskiej.


Znalezione obrazy dla zapytania zbrodnie niemieckie zdjęcia
Podobny obraz
W odwecie za napad na niemiecki posterunek policji w Bochni, 18 grudnia 1939 r. hitlerowcy rozstrzelali 52 mieszkańców miasta.

Znalezione obrazy dla zapytania zbrodnie niemieckie zdjęcia
Zbrodnia w Wawrze. Antoni Bartoszek powieszony przez Niemców przy wejściu do swojej restauracji.
———————————————————————————————————————————–
”””’Przypominam słowa Winstona Churchilla wygłoszone w Izbie Gmin w 1945 r.: „Gdyby nie nadzwyczajne wyczyny i ofiary Rosji, Polska byłaby skazana na całkowitą zagładę z rąk niemieckich. Nie tylko Polska jako państwo, ale Polacy jako naród byliby skazani przez Hitlera na zagładę albo sprowadzeni do stanu niewolników”;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;
Podobny obraz

Kraków- Egzekucja publiczna obok stacji Płaszów-Prokocim dnia 26 VI 1942. „Dnia 26 czerwca na szynie kolejowej podpartej słupkami powieszono publicznie przy ul. Wodnej siedmiu niezidentyfikowanych Polaków.
Plan Hitlera na  .okupowanych  terenach przeznaczonych przez III Rzeszę na niemiecką kolonizację.
Grupa narodowa Procent przeznaczony do eliminacji lub wysiedlenia
Polacy 80-85%
Rosjanie 50-60% przeznaczonych do eliminacji oraz 15% do wysłania na zachodnią Syberię.
Białorusini 75%
Ukraińcy 65%
Litwini 85%
Łotysze 50%
Estończycy 50%
Czesi 50%
Łatgalowie 100%
Znalezione obrazy dla zapytania Wyzwolenie Auschwitz zdjecia
Znalezione obrazy dla zapytania Wyzwolenie Auschwitz zdjecia
OPAMIĘTANIA OPRAWCY Z IPN I PIS
Znalezione obrazy dla zapytania mauzoleum żołnierzy radzieckich trzcianka
Znalezione obrazy dla zapytania Zburzone pomniki Armii Radzieckiej zdjecia

Protest ambasady Rosji ws. wyburzenia mauzoleum żołnierzy Armii Czerwonej w Trzciance.

Dębica ..
W tajemnicy przed mieszkańcami, bez konsultacji z mieszkańcami, wbrew protestom mieszkańców, tzw. „Dobra zmiana” z Dębickiego ratusza wykonała wyrok na Pomniku-Obelisku upamiętniającym Wdzięczność Społeczeństwa Miasta Dębicy w 20 rocznicę wyzwolenia Dębicy spod okupacji hitlerowskiej wraz z umieszczoną na nim tablicą informującą o śmierci 1486 żołnierzy, którzy oddali swoje życie w tych walkach. Obelisk był wybudowany ze składek publicznych mieszkańców Miasta Dębicy. Czy nasze władze przykładem talibów i innych barbarzyńców będą mścić się na kolejnych pomnikach mówiących o historii naszego miasta i powiatu ? Ale historii nie da się w ten sposób wymazać ! Mam nadzieję, że jako mieszkańcy będziemy pamiętać o wyzwoleniu miasta, o tych chłopcach, którzy oddali swoje życie także o tej władzy, która zachowuje się haniebnie ! Wstyd !
Znalezione obrazy dla zapytania Debica zburzenia pomnika armii radzieckiej zdjęcia
Pomnik polsko-radzieckiej przyjaźni ma szansę zniknąć z centrum Legnicy

Pomnik Polsko-radzieckiej przyjaźni ma szansę zniknąć z centrum Legnicy.


Dwa czołgi na cokole w Drawsku Pomorskim stoją tam od lat 70.

Symboliczne czołgi -Bitwa o Wał pomorski.
  • IPN domaga się usunięcia dwóch czołgów z Drawska Pomorskiego
  • To efekt ustawy dekomunizacyjnej
  • Władze miasta chcą pozostawienia pojazdów i proponują ich przemianowanie
  • IPN na takie rozwiązanie się nie zgadza
Pomnik Wdzięczności dla Armii Radzieckiej stojący w centrum Szczecina został zdemontowany. W ciągu najbliższych dni nastąpi rozbiórka cokołu – poinformował w dziś szczeciński magistrat.

Szczecińska Pracownia Architektoniczna Archaid w marcu br. wygrała konkurs na zagospodarowanie placu, na którym obecnie stoi pomnik.
Moja propozycja postawić pomnik L. Kaczyńskiego .
Prezydent odsłonił pomnik "Ognia" w Zakopanem

Prezydent odsłonił pomnik „Ognia” w Zakopanem.

PANIE PREZYDENCIE DUDA
Otóż, za pomnik należy uznać budowlę wystawioną w celu upamiętnianie miejsca lub osoby, którym cześć jest należna. To nie tylko problem samych  Rosyjskich obelisków, ale stan, w którym Państwo Polskie zgodnie z zapisem art. 261 kk ochrania wszystkie monumenty (wg. MSWiA i KGP)..
Art. 261. Kto znieważa pomnik lub inne miejsce publiczne urządzone w celu upamiętnienia zdarzenia historycznego lub uczczenia osoby, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.  Czy ten art. został zlikwidowany panie prokuratorze Ziobro ..............................>

Chorzy na Rosję

Polska w stanie POLITYCZNEJ wojny z ROSJA od Smoleńska -Jeden mały zakompleksiony człowiek rządzi 38 milionowym narodem

  Ten pan wcielił się w marszałka stoi przed porterem marszałka J ózefa Piłsudskiego.... https://gazda110.blogspot.com/2023/06/kiedy-polacy-...